List do redakcji. „Jaki pan, taki kram”

W ostatnich miesiącach doświadczyłem osobiście jak urzędnicy UM w Gołdapi potrafią w sposób ewidentny naruszać przepisy prawa nie ponosząc za to żadnych konsekwencji. Ponad dwa miesiące czekałem na odpowiedź dotyczącą wykazu o umorzeniach podatku od nieruchomości.

 

Teraz dwa tygodnie czekałem m.in. na kolejną umowę Burmistrza Luto z firmą projektową, która ma podobno pozwolić na kontynuację budowy Zakładu Przyrodoleczniczego. Pozwoliłem sobie na konsultacje z biurem prawnym i kilkoma osobami z tzw. branży budowlanej i efekty moich konsultacji przedstawiam poniżej.

Chciałbym jeszcze dodać, że nowa umowa również zawiera poważny błąd prawny, ponieważ nie są parafowane wszystkie jej strony, co rodzi podejrzenie możliwości wymiany pewnych jej zapisów.

Burmistrz Tomasz Luto jest zwolennikiem walki z patologią.

Wychodzę więc z tą inicjatywą i deklaruję, że może na mnie liczyć.

 

„Mataczenie projektowe” i wehikuł czasu

Wreszcie wielki sukces urzędu – podpisano umowę o prace projektowe Zakładu Przyrodoleczniczego…, ale, czy to na pewno sukces, czy może porażka. Po zapoznaniu się z tą umową na kwotę 126.800,00 netto postanowiłem podzielić się ze społeczeństwem swoimi spostrzeżeniami. Kilka osób, z którymi treść tej umowy konsultowałem, już po przeczytaniu pierwszego paragrafu wybuchło śmiechem, inni z politowaniem kiwali tylko głowami, zadając pytanie, jak można być tak nieodpowiedzialnym i zarazem niekompetentnym w przygotowaniu umowy na taką kwotę – dotyczy to przede wszystkim Pana Radcy Prawnego, który ją sporządzał.

 

Umowy w załącznikach:

umowa_z_vitaro

odpowiedz na wniosek o uip z 8.04.2021

 

Odniosę się do kilku zapisów umowy:

Preambuła pkt. 2 – brak zapisu, że pierwotny projekt budowlany został opracowany z naruszeniem Art. 5 prawa budowlanego, czyli z naruszeniem obowiązujących przepisów techniczno-budowlanych i innych wymagań podanych w Art. 5 – bo najważniejsze jest, że było wydane pozwolenie na budowę (to, że ten projekt do niczego się nie nadaje nie jest już istotne, bo przecież budować można, nieważne co i jak).

Pominięcie tego istotnego faktu, jest podstawą do stworzenia umowy o „mataczenie projektowe”, czyli robienie czegoś, co przeciętny czytelnik może uznać za potrzebne i właściwe działanie, lecz z uwagi na zlepek różnych pojęć, często potocznych – jest to umowa… nie wiadomo o „co”. Zamiast napisać, że projekt budowlany też jest wadliwy, (potwierdził to SANEPiD, rzeczoznawca ds. zabezpieczeń p. poż., kierownictwo budowy, inspektorzy nadzoru), co powinno być podstawą do rozpoczęcia prac projektowych związanych z przygotowaniem projektu budowlanego zamiennego i zalegalizowania go zgodnie z prawem budowlanym, pomija się ten istotny fakt, próbując dorabiać coś, do czegoś, co już jest źle zrobione, udając, że jest to dobre. Typowe zachowanie urzędu. Ale niestety w tym „mataczeniu” autorzy tej umowy sami się „zamataczyli”, pokazując kompletną nieudolność w zakresie dorabiania faktów do swojej ideologii, co pokazuję poniżej – tak Radcy Prawni Urzędu Miejskiego, bo to uwagi do was

– par. 1 pkt.1 – przedmiot umowy niewykonalny, gdyż obiekt został wybudowany zgodnie z projektem wykonawczym, więc zapewnienie spójności projektu wykonawczego (poprzez wprowadzenie w nim zmian) z budowlanym nic nie daje, bo i tak jest wybudowane inaczej – tj. wg istniejącego wykonawczego; ponadto projektu wykonawczego nie można doprowadzić do zgodności z prawem budowlanym, gdyż takowe go nie definiuje i nie ma on tam umocowania prawnego, definiuje go jedynie prawo zamówień publicznych.

Tutaj na chwilę muszę postawić się w roli wykonawcy:

– projekt budowlany niby jest;

– dostaję nowy wykonawczy, dostosowany do tego budowlanego;

– ale wybudowałem wcześniej zgodnie ze starym wykonawczym, lecz niezgodnie z budowlanym;

– aby zrealizować przedmiot zamówienia zgodnie z nowym projektem wykonawczym, trzeba … cofnąć się w czasie, do chwili rozpoczęcia budowy i zacząć wszystko od nowa… tak wynika z tego zapisu. To nie żart.

Mam nadzieję, że Burmistrz Luto i autorzy tego „genialnego” pomysłu dysponują wehikułem czasu i udostępnią go wykonawcy, aby mógł dokończyć budowę zgodnie ze starym projektem budowlanym i nowym wykonawczym (należy rozumieć: starym wykonawczym z wprowadzonymi zmianami). Mam nadzieję, że Pan Radca Prawny doradzi Panu Burmistrzowi jak ten wehikuł zbudować (gdyby się to udało, obydwaj panowie dostaliby Nobla w dziedzinie fizyki).

Ale wracajmy do kolejnych punktów umowy:

– §. 1 pkt. 3 – jakie projekty techniczne? Jak projekty techniczne, to i projekt budowlany wg. prawa budowlanego po nowelizacji – sprzeczność z pkt. 1 – nie wiadomo, co należy zrobić, ponadto §. 1 pkt. 2 jest odesłaniem do załącznika, który o zakresie przedmiotu zamówienia mówi jeszcze coś innego. Totalny chaos.

– §. 5 pkt. 1.1 – brak właściwego rozporządzenia, na podstawie którego sporządza się projekt budowlany i projekty techniczne – podstawy prawne a i b nie są powiązane z c – tutaj podstawą prawną jest prawo zamówień publicznych – dlaczego to kluczowe rozporządzenie pominięto, skoro wcześniej jest mowa o projektach technicznych?

– §. 4 pkt.1.1 – brak zapisu, że dokumentacja budowlana (powinno być: projekt budowlany) jest również wadliwa, stąd zapewnienie spójności z nią stanowi powielanie już istniejących błędów; prawo budowlane przewiduje sankcje karne za świadome projektowanie z błędami, ale jednocześnie umowa wymaga od projektantów działań zgodnych z prawem budowlanym – kolejna sprzeczność.

– §. 5 pkt. 1.5 – projekt budowlano-wykonawczy – brak takiej definicji w prawie, lecz należy przypuszczać, że chodzi o złożenie dwóch rodzajów projektów w jeden, jednak z prawnego punktu widzenia, takie coś nie istnieje. Projektu wykonawczego nie trzeba uzgadniać z rzeczoznawcami, uzgadnia się projekt budowlany, w wykonawczym pokazuje się jedynie szczegóły nieistotne z punktu widzenia uzgodnień, gdyż te należy wykonać we wcześniejszym etapie, przy opracowywaniu projektu budowlanego. W tym przypadku nie wiadomo, czy chodzi o uzgodnienie starego projektu budowlanego i nowego wykonawczego (co jest niemożliwe ze względu na błędy), czy też chodzi o nowy projekt budowlany i nowy wykonawczy, który włożono do jednej teczki niektórzy nazywają budowlano-wykonawczym.

– załącznik pkt.1 – pojęcie dokumentacja techniczna – nigdzie coś takiego nie jest zdefiniowane – jest dokumentacja projektowa; ponadto, czy doprowadzenie zakładu do wymogów cytowanego rozporządzenia nie będzie stanowić zmiany sposobu użytkowania względem istniejącego projektu budowlanego i warunków pozwolenia na budowę – ten temat jest do wyjaśnienia, jeśli tak, nowy projekt budowlany i zamienne pozwolenie na budowę są niezbędne chociażby z tego powodu (tzw. istotne odstępstwo).

– załącznik pkt.2.3 – inspektorzy nadzoru i kierownik budowy nie są władni ustawowo uzgadniać koncepcji czy rozwiązań projektowych – brak zarówno umocowania prawnego jak i umownego, jest to natomiast ustawowe zadanie inwestora. Tutaj inwestor chce znaleźć „kozłów ofiarnych” na wypadek, gdyby coś nie wyszło, aby potem pokazać palcem i powiedzieć: to nie my, to ONI. Okazało się nawet, że osoby te umieszczono w umowie bez ich wiedzy i zgody.

– załącznik pkt.2.6 – nie ma czegoś takiego jak dokumentacja wykonawcza uzupełniająca, ponadto te zapisy o aktualizacjach poprzednich opracowań, uzupełnieniach i korektach to nie jest do końca prawda. I tak trzeba to narysować i poskładać od nowa, bo zmiany w architekturze pociągają za sobą zmiany we wszystkich innych branżach, a na dodatek dochodzi jeszcze konieczność likwidacji całego zestawu błędów i naruszeń warunków technicznych. Spotkałem się z opinią, że prościej jest to zrobić od nowa na podstawie inwentaryzacji, niż poprawiać. Ale takie zapisy są dla Pana Burmistrza Luto poprawne „politycznie”, bo to tylko „doprojektowanie”. Skoro są to tylko korekty i aktualizacje, to dlaczego tak drogie, poprzednia umowa opiewała na kwotę 160.000,00 netto, a więc niewiele więcej od obecnej umowy.

– załącznik pkt. 6 1.11. pokazanie zmian nieistotnych na kopii projektu budowlanego – ale to się robi przed zamierzonym odstąpieniem i uzgadnia się z rzeczoznawcą p. poż, Woj. Inspektorem Sanitarnym, potem kwalifikuje, zaś umowa nie przewiduje kompletu tych czynności dla tego punktu – więc nie ma to sensu. Ponadto z tego co mi wiadomo, prokuratura, która prowadzi postępowanie przeciwko Burmistrzowi i pracownikom urzędu, w obecnej sytuacji takie działania nazwała próbą tuszowania samowoli budowlanej; ciekawe, czy znajdą się chętni do złożenia na tych rysunkach swoich podpisów? Tak więc mamy odpowiedź na pytanie o „co” jest ta umowa.

Ponadto w umowie jeden i ten sam zakres przedmiotu zamówienia określa się następującymi pojęciami:

– projekt wykonawczy;

– projekty techniczne;

– projekt budowlano-wykonawczy;

– dokumentacja techniczna;

– dokumentacja wykonawcza uzupełniająca;

– dokumentacja zamienna;

– dokumentacja projektowa;

– dokumentacja (tutaj w umowie powstała definicja i to jest przynajmniej właściwe działanie, lecz definicja ta jest błędna – nie obejmuje wszystkiego).

Część z tych nazw nie posiada prawnych definicji i są to określenia potoczne, które mogą być różnie rozumiane i interpretowane. Nazwy, które mają swoje definicje – wykluczają się wzajemnie jako określenie zakresu przedmiotu zamówienia. No i co – Panie Radco Prawny – to jest poprawnie?

Co w takim razie powinno być zrobione? Odpowiem, jak moim zdaniem (i nie tylko) powinien być opisany przedmiot tego zamówienia w odniesieniu do prawa budowlanego po nowelizacji, a także prawa zamówień publicznych:

– projekt architektoniczno-budowlany i projekt zagospodarowania terenu (projekty zamienne), które podlegają ustawowym uzgodnieniom i zatwierdzeniu decyzją o pozwoleniu na budowę;

– projekty techniczne: branży konstrukcyjnej, sanitarnej, elektrycznej, teletechnicznej, drogowej, technologii z wymaganymi uzgodnieniami pożarowymi, sanitarnymi i bhp;

– projekty wykonawcze dla powyższych, jeśli zajdzie taka konieczność, bo jeśli ww. opracowań wynika jasno co jest do zrobienia w pełnym zakresie robót, prawo nie nakazuje sporządzania projektów wykonawczych na siłę (nie potrzeba wtedy za to płacić) – ale Pan Radca Prawny pewnie o tym szczególe nie wie;

– przedmiar robót i kosztorys inwestorski – dla robót, które należy wykonać od chwili wznowienia prac na budowie;

– specyfikacje techniczne warunków wykonania i odbioru robót;

– informacja BIOZ.

Jakie to jasne i proste – prawda Panie Radco Prawny?

I tutaj dochodzimy do ostatniego punktu załącznika:

Ostatni pkt. 3 to „dupochron” dla nieudaczników z urzędu – jak nie da rady zamataczyć, to zrobić to wtedy zgodnie z prawem – a czy tak nie można od razu i byłoby OK?

Po przeczytaniu tej umowy zadaję sobie pytanie: czy to niewiedza i głupota, czy świadoma działalność mająca na celu zamotanie sprawy tak, aby była niezrozumiała dla wszystkich innych, cóż tym razem też się jednak nie udało… Panie Radco Prawny – niech Pan się nie bierze za prawo budowlane, bo jak widać to nie Pana specjalność. Te dwie dziedziny proponuję zostawić dla tych, co się na nich znają.

Radny Rady Miejskiej – Andrzej Tobolski

 

 

 

 

 


Aktualności

Powiązane artykuły

57 komentarzy do “List do redakcji. „Jaki pan, taki kram”

  1. U2

    Panie Andrzeju, niewiele zrozumiałem z Pana listu a bardzo chciałbym. Proszę zamieścić skan tej umowy byśmy mogli zrozumieć komentarz do niej. Tylko tym sposobem jesteśmy w stanie zrozumieć ten wałek nad wałki.
    Kiedy prokurator planuje wizję lokalną i czy wielki inwestor będzie wówczas obecny?

    Ocena: 4.62/5. z 37 głosów.
    Please wait...
    1. Anonim

      Proponuję umieścić chociażby te fragmenty, do których odwołuje się Pan Tobolski, bez naruszania danych osobowych drugiej strony

      Ocena: 4.67/5. z 21 głosów.
      Please wait...
  2. KTOŚ

    Gołdapianie mają nadzieję,że za ten projekt ok 150 tyś brutto ZAPŁACI BURMISTRZ Z WŁASNEJ KIESZENI!Mamy dość MARNOTRAWIENIA NASZYCH PIENIĘDZY!Za swoje błędy niech płaci inwestor czyli BURMISTRZ!A, jak się nie potrafi zarządzać PUBLICZNYMI PIENIĘDZMI to trzeba zrezygnować z funkcji i nie pchać Gminy w jeszcze większe ZADŁUŻENIA!

    Ocena: 4.98/5. z 47 głosów.
    Please wait...
    1. GIT

      To przecież jest ten „nowoczesny” !? sposób zarządzania gminą przez burmistrza i jego przybocznych. Kaidy mieszkaniec naszej gminy powinien być „zadowolony”, że ma takiego fajnego burmistrza. Inne sprawy są nieważne. I GIT.

      Ocena: 4.66/5. z 29 głosów.
      Please wait...
    2. Lipka

      Za jego faneberie ZPL zapłacisz ty Ktośu, ja i inni podatnicy, tak samo za zatankowanie samochodu służbowego na prywatne rozjazdy. Nie wiem czy zauważyłeś Ktośu radni nic z tym wszystkim nie robią.

      Ocena: 4.85/5. z 33 głosów.
      Please wait...
  3. mieszkaniec

    te pańskie afery już się przejadły, zamiast uczestniczyć w naprawie zepsutego, to pan snuje filozofie, mamy wrażenie że pana podnieca czyjeś niepowodzenie panie radny – nieporadny.

    Ocena: 1.57/5. z 65 głosów.
    Please wait...
  4. gral

    mam wątpliwości co do samodzielności .. .. trzeba zacząć robić coś pożytecznego dla gminy. stworzyć „dzieło” z którego ludzie będą zadowoleni, trzeba z tego zasłynąć! ,a nie z wiecznej afery i manipulacji

    Ocena: 1.59/5. z 46 głosów.
    Please wait...
    1. Ola

      Odwołuje się do ulotki z wyborów uzupełniających. Chce znać chociaż jeden zrealizowany punkt.

      Ocena: 2.00/5. z 22 głosów.
      Please wait...
  5. wiatrak

    „Co w takim razie powinno być zrobione? Odpowiem, jak moim zdaniem (i nie tylko) ….:
    – projekt architektoniczno-budowlany i projekt zagospodarowania terenu (projekty zamienne), które podlegają ustawowym uzgodnieniom i zatwierdzeniu decyzją o pozwoleniu na budowę;”

    Proszę się dokształcić lub zmienić doradców, bo błądzi pan jak inwestor, zaprzeczając samemu sobie. „Projekty zamienne” zatwierdza się decyzją o pozwoleniu na budowę, ale przed wykonaniem prac budowlanych odmiennych niż wynikających z zatwierdzonego projektu budowlanego. Po wykonaniu prac można jedynie zalegalizować samowolę budowlaną.

    Ocena: 2.57/5. z 28 głosów.
    Please wait...
    1. Anonim

      Tutaj „Wiatrak” ma rację – tak byłoby najprościej i najszybciej, ale Pan Tobolski zapewne odniósł się do wypowiedzi PINB w czasie ostatniej kontroli, który z tego co mi wiadomo sugerował, iż tak tą sprawę można było załatwić. Natomiast dlaczego PINB już w listopadzie 2020r podczas pierwszej kontroli nie podjął skutecznych działań opisanych w Art 50 i 51 mających na celu zmuszenie inwestora do legalizacji samowoli budowlanej o której mój poprzednik pisze, jest zagadką. Mamy tu ewidentny przykład zaniechania działań przez PINB, a o nieprawidłowościach był szczegółowo poinformowany. Postępowanie z urzędu zostało wszczęte dopiero 12.03.2021, zaś w związku z zawarciem tej nonsensownej umowy urząd wystąpił podobno w ubiegłym tygodniu do PINB z wnioskiem o „zawieszenie prowadzonego postępowania” – tak więc inwestor dalej próbuje kombinować „jak koń pod górę”. Pytanie, czy PINB wreszcie zaprowadzi w tym „chaosie” jakiś prawny porządek?

      Ocena: 4.57/5. z 30 głosów.
      Please wait...
  6. Absolwentka studiów podyplomowyc za swoje pieniądze

    Tekst jest skomplikowany i nie do końca zrozumiały dla przeciętnego czytelnika.
    Ogólnie chodzi o to, ze burmistrz podpisał umowę za ponad 150 tysięcy na coś w rodzaju protezy, zamiast od razu przyznać się do kardynalnych błędów i zlecić wykonanie projektu zamiennego, który może być podstawą do uruchomienia procedury odblokowania budowy.
    Jaką mamy na dzisiaj sytuację.
    Od 10 miesięcy budowa stoi. Urząd marszałkowski wstrzymał dofinansowanie. Sprawę prowadzi prokuratura. kontrolę prowadzi Najwyższa Izba Kontroli.
    Ewentualne odblokowaniu budowy i ponowne uruchomienie dofinansowania może nastąpić dopiero wtedy gdy:
    Zostanie wykonany projekt zamienny, który zostanie zaakceptowany przez instytucje do tego upoważnione (szacujemy, ze to może nastąpić za pięć do ośmiu miesięcy)
    Zakończone zostanie postępowanie prokuratorskie i kontrola NIK.
    Jeśli ktoś się spodziewa, że budowa zostanie zakończona do końca 2021 roku to jest dużym optymistą.
    Tymczasem burmistrz tworzy protezę dokumentacyjną. Przedłuża ty samym czas zawieszenia budowy, a gmina ponosi dodatkowy koszty. Później trzeba będzie zapłacić za dokumentacje zamienną. Oprócz tego zwiększą się koszty wykonawstwa. Generalnie bryndza.
    Ale burmistrz twierdzi, że ma wszystko pod kontrolą. W jakim wymiarze on przebywa?

    Ocena: 4.75/5. z 55 głosów.
    Please wait...
    1. Anonim

      Bardzo trafna analiza absolwentko, takich ludzi w Gołdapi potrzeba. A co do wymiaru – no cóż podobno świat jest wielowymiarowy, przynajmniej teoretycznie…

      Ocena: 4.84/5. z 31 głosów.
      Please wait...
    2. UB40

      Dziękuję za wyjaśnienie. Myślę, że bez pomocy z wewnątrz urzędu miejskiego trudno byłoby uzyskać jakąkolwiek wiedzę o poczynaniach Tomasza Luto i jego towarzystwa. Proszę być ostrożnym bo ten człowiek będzie teraz szukał kogoś z kogo zrobi ofiarę swojej zemsty.
      Tak czy siak, po najbliższych wyborach czeka nas bardzo głęboka wymiana kadr w urzędzie poczynając od osławionej pani M., obsłudze prawnej, itd.
      I jeszcze jedno panie Luto, wokół pana robi się gorąco i kilka osób szuka sobie już poparcia wśród opozycji. To znak, że okręt nabiera wody i koniec rządów drobnego cwaniaczka jest już bliski.

      Ocena: 4.80/5. z 40 głosów.
      Please wait...
      1. asad

        ojej pewnie po tym komentarzu powinien się bać … gorąco to Wy macie od samego początku jak stał się burmistrzem. i ciągle was dup…sko boli a, że coraz starsze to i pewnie bardziej piekące. to znak, że i tak w opozycji ciągle to samo. pamiętam ten strach jak się tym burmistrzem stał hahahahahaha śmiesznie było wtedy na was patrzeć. a jak zaczął czyścić ten „syf” to się dopiero działo

        Ocena: 1.35/5. z 52 głosów.
        Please wait...
        1. apap

          I wyczyścił…. ehh

          Ocena: 2.11/5. z 18 głosów.
          Please wait...
        2. Mieczysław

          Syf to się zrobił za jego kadencji, nie długo nie będzie komu tam robić. Pozostanie siedzieć i tylko pachnieć.

          Ocena: 4.89/5. z 35 głosów.
          Please wait...
        3. Paracetamol

          Oj narracja się sypie Tomciu. Pierniczysz, że nie obchodzi cię co piszą ludzie w komentarzach, że nie czytasz, że cię to nie obchodzi a tutaj taka wpadka. Czy ty nie możesz przeżyć dnia aby się nie skompromitować?
          Dla twojej wiadomości – czy wiesz ile ciekawych szczegółów przekazują dziewczynki z najbliższego otoczenia? Nie? To popytaj a ciekawych rzeczy się dowiesz!

          Ocena: 4.94/5. z 32 głosów.
          Please wait...
        4. Ja

          O twoje cztery litery się nie martwię „asad”, z pewnością super gładkie od wzajemnego lizodupsywa

          Ocena: 4.63/5. z 16 głosów.
          Please wait...
      2. Anonim

        Myślę, że do tej „zemsty” jeden LAUREAT już po dzisiejszym dniu został już wytypowany

        Ocena: 1.36/5. z 11 głosów.
        Please wait...
    3. HWDL

      Pani przynajmniej zrobiła podyplomówkę za swoje pieniądze, a oni za gminne tzn z pieniędzy podatników, hotele zamiast ambon, przyjemności rozkosze ….itd nie muszę tłumaczyć. Władza może wszystko, pospólstwo nic

      Ocena: 4.61/5. z 33 głosów.
      Please wait...
      1. zanic

        może jedna zrobiła, poczekajmy a zobaczymy bo słuchy chodzą komu m&m^s finansował studia i na co i ile takich finansowań było bo z tego co wiem to trochę tego było

        Ocena: 1.44/5. z 25 głosów.
        Please wait...
        1. Lipa i spóła

          zanic proponował bym zabrać się za robotę, obsługa petentów leży, uzyskiwane informacje od wymienionej kadry wyssane z palca a ty dalej szukasz i nic ciekawego nie możesz znaleźć na poprzednika. To która to kadencja poszukiwań? Jak to mówią Tonoący brzytwy się chwyta. Nadajesz ze świetlicy w Jabłońskich czy to już grupa wsparcia Konikowo?

          Ocena: 4.81/5. z 26 głosów.
          Please wait...
          1. Swobodny Dzordz

            @ Lipa & Co.

            „Un” jest juz jak Ulrich von Jungingen, owego pamietnego popoludnia lipcowego, Roku Panskiego 1410-go: jeszcze odbija ciosy slabnaca prawica, jeszcze puklerz podnosi, ale kopie, widly, siekiery, i zelastwo wszelakie coraz mocniej pancerz psowaja, a koniec bliski jest…

            (Ulrisiu von Jot – sorry za porownanie ciebie, wszak rycerza szlachetnego (chociaz szwaba) do owego sierzanciny: takie czasy nastaly…);

            Ocena: 4.62/5. z 21 głosów.
            Please wait...
          2. Grupowy

            A co to za nową grupa wsparcia Tomcia z Koniakowa?

            Ocena: 5.00/5. z 17 głosów.
            Please wait...
        2. Ptaszek

          Jeszcze nie ma oficjalnej informacji publicznej, a już ptaszki ćwierkają. Ciekawe, kto z urzędu wynosi takie informacje na zewnątrz?

          Ocena: 5.00/5. z 8 głosów.
          Please wait...
  7. Temida

    Trzeba również wziąć pod uwagę ,że koszty dokończenia tej inwestycji będą wyższe, ponieważ podrożały materiały budowlane i tzw. robocizna. Skoro bliżniacza inwestycja w Lidzbarku Warmińskim za 30 mln. idzie „pod młotek ” to znaczy ,że była niedochodowa i powiat z gminą nie udżwignęły tych kosztów. U nas będzie identycznie ,ale Burmistrz i radni idą w zaparte, tylko Tobolski się tradycyjnie sprzeciwia. Mija 5 lat od inauguracji tego idiotycznego pomysłu i decydenci nadal trwonią nasze pieniądze ,jak na razie bez konsekwencji. Co musi się wydarzyć żeby to szaleństwo powstrzymać na tym etapie i sprzedać istniejący budynek. Przecież od samego początku Burmistrz mówił o przekazaniu Zakładu Przyrodoleczniczego w prywatne ręce za symboliczną cenę. Dla mnie to nie tylko Luto powinien za to odpowiedzieć ,ale ci radni ,którzy ten chory pomysł wspierali swoim głosowaniem. Odpowiedzialność zbiorowa raczej nie wchodzi w grę, ale prawie wszyscy radni poprzedniej Rady i obecnej powinni stanąć przed sądem.

    Ocena: 4.81/5. z 42 głosów.
    Please wait...
  8. truth

    a pan m.m. to niech się już przestaje ośmieszać bo już to przykre i przykro na to patrzeć. chyba niedługo się ukaże odpowiedź na wniosek z ciekawymi informacjami o tym panie

    Ocena: 1.40/5. z 40 głosów.
    Please wait...
  9. Żygfrtd

    Siemka przygłupy 😉
    Widzę, że cała, wspaniała piątka w komplecie na naszym pudelku.
    Uwielbiam czytać te wasze żale.

    Ocena: 1.73/5. z 33 głosów.
    Please wait...
  10. Szanowny Panie Redaktorze. Czytam ,że niektórzy czytelnicy powyższej analizy mają wątpliwości
    w ocenie nowej umowy na projekt, proszę więc zamieścić ponownie umowę z Vitaro z 27 kwietnia 2017 r. a wszystkich odsyłam do & 11 oraz & 12 tej umowy. Pytania narzucają się same. Dlaczego Gmina jako zamawiający nie skorzystała ze świetnych i niezwykle restrykcyjnych zapisów ?
    Myślę ,że Pani Prokurator przygotuje odpowiednie pytania dla Pana Burmistrza w związku z tymi umowami. A może Panie Burmistrzu pomyśli Pan o nowym zakładzie ,albo innych ciekawych inwestycjach ,które sprawią ten gwarantowany „skok cywilizacyjny” ?. Jak na razie to skok w przepaść i wstyd na całą Polskę. Skoro nie było konsultacji społecznych 5 lat temu ,to czy nie powinniśmy teraz zapytać mieszkańców czy wyrażają zgodę na defraudację kolejnych milionów i kontynuować ten projekt. Może na tym etapie sprzedać to co jest i szybko pozbyć się szkodników z Urzędu Miejskiego.
    Andrzej Tobolski

    Ocena: 4.79/5. z 43 głosów.
    Please wait...
    1. Umowa jest w w załączniku – pdf….

      Ocena: 3.75/5. z 16 głosów.
      Please wait...
      1. Anonim

        Panie redaktorze, to nie o tej umowie pisał Pan Tobolski, chodziło mu o umowę z poprzednią firma projektowa VITARO, która wykonała wadliwą dokumentacje projektową – i o kary blisko 2000 za każdy dzień uchylania się od obowiązku usunięcia wad w dokumentacji

        Ocena: 4.82/5. z 22 głosów.
        Please wait...
      2. Radca NIK-t

        Taki mały niuansik, tej umowy nie uzgodnił pod względem prawnym żaden radca prawny urzędu – brak pieczęci.
        https://goldap.org.pl/wp-content/uploads/2021/04/odpowiedz-na-wniosek-o-uip-z-8.04.2021.pdf

        Ocena: 4.95/5. z 22 głosów.
        Please wait...
        1. Anonim

          To prawda, ale z pewnością ja przygotowywał, lub uczestniczył czynnie w przygotowywaniu…..

          Ocena: 4.94/5. z 16 głosów.
          Please wait...
          1. Radca NIK-t

            Formalnie więc całą odpowiedzialność za ten dokument ponoszą tylko osoby które ją parafowały swoim nazwiskiem, nieprawdaż? Ale dalej nie wiemy co z odpowiedzialnością wykonawcy poprzedniej umowy – kary umowne są czy nie? Ktoś wie?

            Ocena: 5.00/5. z 20 głosów.
            Please wait...
          2. Anonim

            Odnośnie kar mogę odpowiedzieć – nikt nie ukarał VITARO – a dlaczego – to pytanie do Pana Radcy Prawnego, natomiast jest jeszcze inny wątek tej sprawy – projektanci są ubezpieczeni od popełnienia błędów w sztuce projektowej – należy zadać jeszcze inne pytanie: skoro stwierdzono oczywiste błędy w projektach, co było wykazane na tym portalu w poprzednich opiniach i dokumentach osób uprawnionych, dlaczego nikt z urzędu nie wystąpił do ubezpieczyciela o wypłatę odszkodowania z tytułu popełnionych błędów?
            Może Pan Radca Prawny odpowie?

            Ocena: 4.92/5. z 24 głosów.
            Please wait...
    2. Gołdapiak

      wszystko sprzedać, oddać, nic nie robić, to nie będzie nic i nie będzie , KONONOWICZ GOŁDAPSKI, a zacząć od wytwórni pierogów …?

      Ocena: 1.80/5. z 10 głosów.
      Please wait...
  11. Irek

    Przeczytałem umowę z Vitaro. My tam mamy setki tysięcy jak nie miliony. O co chodzi więc dla Luto, że każe wykonać drugi projekt?

    Ocena: 5.00/5. z 17 głosów.
    Please wait...
    1. Anonim

      Bo tego „knota” stworzonego przez VITARO autorzy nie byli w stanie poprawić do stanu, który umożliwiłby jego jednoznaczne odczytanie, dokończenie budowy i uzyskanie pozwolenia na użytkowanie. Ponadto w ramach tej umowy (pewnie w ramach „koncertu życzeń” niektórych wizjonerów) powstały dwa różne projekty:
      – budowlany, skopany, na który było pozwolenie, pewnie pozyskane środki unijne, a który schowano do szuflady,
      – wykonawczy, który był przedmiotem przetargu i realizacji, a za razem samowolką, gdyż był zupełnie inny niż ten pierwszy i ten także okazał się skopany
      Aby ten „burdel” posprzątać trzeba zrobić nowy i go zalegalizować zgodnie z prawem budowlanym – ale na pewno nie tak, jak mówi o tym ta nowa bzdurna umowa.

      Ocena: 4.72/5. z 29 głosów.
      Please wait...
  12. Anonim

    Czytając te komentarze dowiaduję się coraz więcej.I stawiam pytania.! Dlaczego radni nie uczestniczą w rozmowach o tej inwestycji?Czy nie warto zorganizować TERAZ, w tej fazie budowy KONSULTACJE SPOŁECZNE?Bo jeżeli dojdzie do nowej umowy z wykonawcą i aneks do poprzedniej umowy to koszty wzrastają o minimum 25 % a tym samym radni zechcą przeznaczyć kolejne miliony?Czy może już teraz gmina pozbędzie się- sprzeda to co jest wybudowane aby dalej nie pogrążać NAS MIESZKAŃCÓW i podatników tej gminy?Proszę o podpowiedzi Gołdapian.

    Ocena: 4.80/5. z 30 głosów.
    Please wait...
  13. starszy posterunkowy

    Im dalej w las tym więcej drzew. Im więcej się dowiadujemy o działalności Tomasza Luto tym większy strach pada na nas, ponieważ będziemy musieli te wszystkie szkody pokryć z własnych podatków i niewiele pomoże egzekucja majątku burmistrza, zastępczyni, skarbnik, itd.
    Prezentowane dowody potwierdzają kompletny chaos i partyzantkę panująca w urzędzie pod rządami Lutego do których przykładów należą:
    1) zawieranie umów, które nie są w żaden sposób do wyegzekwowania – teraz z Vitaro a przypomnę wcześniejszą umowę z firmą na wykonanie tężni. Za co biorą pieniądze prawnicy w urzędzie i jaki poziom reprezentują proszę sobie odpowiedzieć sami;
    2) zawieranie umów, które nie są skutecznie zabezpieczone i z podmiotami kompletnie niewiarygodnymi skoro nie można skutecznie domagać się ich wykonania;
    3) odbieranie wykonanych prac na tzw. „pałę”, tzn. jest sztuka to i będzie zapłacona faktura; kto się pod odbiorem dokumentacji z Vitaro podpisał? Kto przyjął to na siebie? Na pewno Luto bo to, że przekazał to zadanie pracownikowi nie zwalnia go z odpowiedzialności za szkody wyrządzone gminie ale kto był tak głupi, że dał się w to wciągnąć?!

    Patrząc na ten bałagan by nie napisać burdel z inwestycją pt. Zakład Przyrodo-Leczniczy dochodzę do wniosku, że dobrze się stało, że Luto nie zabrał się do uzdrawiania szpitala bo byśmy dopiero mieli problem, mimo, że sytuacja nie jest i w tym obszarze różowa.

    Na mieście słychać o nowych kandydatach na burmistrza. Potrzebny nam ktoś kto poukłada ten wielki bałagan i moim zdaniem jest ktoś kto by się nadał. Wszyscy wiemy o kogo chodzi ale czy da się namówić na przejście z biznesu z powrotem do tej stajni Augiasza?

    Ocena: 4.63/5. z 35 głosów.
    Please wait...
    1. Anonim

      Z treści umowy VITARO wynika, że za nadzór autorski (czyli wnoszenie poprawek, zmian, usuwanie błędów, opiniowanie i kwalifikację odstępstw) zapłacono w tzw. II etapie projektowania – czyli z góry i przed rozpoczęciem budowy – gratulacje dla autorów tego rozwiązania – nic więc dziwnego, że nie było komu sprzątać w tym jak to określił mój poprzednik „burdelu”. Zapłata z góry za niewykonana usługę – rewelka, to już można potraktować jako sprzeniewierzenie środków publicznych. W nowej umowie jest już całe szczęście III etap – nadzór autorski – ale… projektantów będzie pewnie kilku, a kwota tylko 10tys……, czy aby nie za mało na koniec? To już nie wygląda dobrze w tym momencie.

      Ocena: 4.77/5. z 22 głosów.
      Please wait...
    2. Swobodny Dzordz

      To, co teraz napisze, pisze bez zadnej schadenfreunde, chorej satysfakcji…

      A moze Goldapi, i nas – goldapian, po prostu nie stac (intelektualnie, socjalnie, realnie) na wlasny powiat, i samorzadowa gmine? Zobaczcie na ten bajzel, ktory ma ostatnio miejsce w Powiecie… Widzicie tam jakiegos przebojowego wizjonera na te trudne czasy? moze Retel? moze Dzienis? moze Kulis, albo Grenda? a moze Wasilewski…?
      i jeszcze „sierzant-katastrofa” w gminie…

      Jest dobrze, ale nie beznadziejnie 😉

      Zb. Switkiewicz

      Ocena: 4.80/5. z 30 głosów.
      Please wait...
    3. Magda

      Tak, kandydat by się znalazł, i to bardzo dobry, tylko, że ten akurat nic wspólnego z prywatnym biznesem nie ma.

      Ocena: 4.45/5. z 20 głosów.
      Please wait...
    4. Wiosna

      A KTO JEST TYM KANDYDATEM NA BURMISTRZA???

      Ocena: 5.00/5. z 6 głosów.
      Please wait...
  14. Albatros z uzdrowiska wymarzonego

    Wysłuchałem wywiadu z Muchomorem i jestem pełen podziwu bezczelności kłamstw, które wykładał dla słuchającego go z pełnym oddaniem Opieńka.
    A Pan słuchacz to zawsze przygotowuje do wywiadu Muchomora, bo chyba pytania to z góry znane były i kolokwialnie mówiąc odpowiedzi to takie masło maślane z którego nadal niewiedza na temat zarządzania projektami tryskała, jak z zepsutej fontanny w centrum naszego miasta.

    Ocena: 4.84/5. z 37 głosów.
    Please wait...
    1. Anonim

      Ja też wysłuchałem, jeśli Pan redaktor będzie zainteresowany to na następny wywiad przygotuję drugi, trochę trudniejszy zestaw pytań i wtedy się pośmiejemy jeszcze bardziej.
      Przypomina mi się kawał o cyrku – mówi facet do faceta: to jest cyrk? to jest burdel, a nie cyrk, moja ciocia miała burdel, to dopiero był cyrk…. po drugim zestawie pytań tak by było…

      Ocena: 5.00/5. z 20 głosów.
      Please wait...
  15. Anonim

    W tym wywiadzie jest żle postawiony problem, Pan Burmistrz sugeruje że:
    Urząd ma kłopoty, bo Pan Tobolski zawiadomił prokuraturę,
    A to nie jest prawda, bo:
    Pan Tobolski zawiadomił prokuraturę dlatego, że widział patologię, działania urz edu niezgodne z prawem i dlatego mając uzasadnione podejrzenia popełnienia przestępstw z art 231 zawiadomił prokuraturę.
    Gdyby wszystkie działania urzędu były z prawem zgodne Pan Tobolski nie miałby powodów do złożenia jakiegokolwiek zawiadomienia i problemu by nie było

    Ocena: 4.81/5. z 26 głosów.
    Please wait...
  16. Dodam również ,że gdyby prokuratura nie znalazła podstaw to śledztwa by nie wszczęła.
    W wywiadzie dla goldap.info Burmistrz Luto ponownie obwinił mnie ,że gmina straciła miliony z dotacji rządowych. Panie Burmistrzu Luto dokumenty na stół ( wnioski, uzasadnienia i decyzje odmowne)
    Andrzej Tobolski

    Ocena: 4.79/5. z 24 głosów.
    Please wait...
  17. Anonim

    Chciałbym się odnieść do wywiadu opublikowanego na gołdap info. Poniżej zamieszczam tekst, który tam umieściłem:
    Cóż, nikt nie skomentował tego wywiadu, bo nie można anonimowo? Więc ja to zrobię, jako jeden z inspektorów nadzoru. Z tym, że nie odniosę się do wypowiedzi Pana Burmistrza, lecz do niektórych stronniczych pytań Pana Redaktora, które mogą sugerować słuchaczowi odpowiedź.
    W związku z powyższym spróbuję zadać Panu Redaktorowi swoje pytania:

    Pytanie 1: dlaczego nie zapytał Pan o nadzór inwestorski prowadzony przez pierwsze dziewięć miesięcy przez pracownika urzędu Pana Duchnowskiego?
    Podczas tego nadzoru:
    – przekazano niezgodnie z prawem plac budowy,
    – przekazano niezgodnie z prawem dokumentację projektową i to niekompletną
    – wybudowano obiekt do stanu „0” niezgodnie z projektem budowlanym i pozwoleniem na budowę

    Pytanie 2: dlaczego inspektorom przejmującym nadzór nie przekazano kompletu dokumentacji projektowej zgodnie z zapisami umowy i dlaczego nie poinformowano ich o rozbieżnościach? – pracownicy urzędu mieli na ten temat wiedzę,

    Pytanie 3: dlaczego przeprowadzono przetarg z naruszeniem rozporządzenia, które mówi jak przedmiot takiego zamówienia opisać (nie zamieszczono w specyfikacji projektu budowlanego)?

    Pytanie 4: dlaczego twierdzi Pan, że to inspektorzy powinni weryfikować dokumentację projektową?
    Zgodnie z prawem za to odpowiada inwestor. Ponadto, żeby coś zweryfikować, trzeba posiadać cały komplet, a takowego nie było nawet na budowie – bo był sobie schowany w szafie w urzędzie (przez Pana Duchnowskiego i jego podwładną); dlaczego też nie zapytał Pan czy nie powinien zrobić tego Pan Duchnowski przed rozpoczęciem budowy?

    Pytanie 5: Dlaczego twierdzi Pan publicznie, że inspektorzy atakują inwestora? – jest to nieprawda.
    Ani burmistrz, ani jego zastępca, czy też inni pracownicy urzędu nie są inwestorem – gdyż żaden z nich nie nazywa się Gmina Gołdap. Gmina to przede wszystkim społeczeństwo, które ją tworzy.
    My jedynie przeciwstawiamy się niezgodnym z prawem działaniom niektórych przedstawicieli tej Gminy.

    Pytanie 6: Czy zapoznał się Pan Redaktor z kompletem korespondencji i innych dokumentów, aby rzetelnie po dziennikarsku ocenić całą tą sprawę? Jeśli nie, to chętnie udostępnimy.

    Pytanie 7: Czy zdecyduje się Pan Redaktor opublikować część z tych dokumentów, które pokazują niezgodną z prawem działalność urzędników? Jeśli tak ,to chętnie udostępnimy.

    Pytanie 8: Czy pytając o odszkodowanie z tytułu źle pełnionego nadzoru miał Pan może na myśli pierwszego inspektora, pracownika urzędu Pana Duchnowskiego, który spowodował konieczność wstrzymania budowy, czy też późniejszych inspektorów, którzy zapobiegli zmarnotrawieniu środków publicznych?

    Na następny wywiad chętnie pomożemy Panu Redaktorowi na podstawie posiadanych przez nas dokumentów ułożyć pytania, które nie będą niczego sugerowały słuchaczowi. My na temat działalności pracowników urzędu mamy również swoje zdanie, z którym bardzo chętnie się z Panem Redaktorem podzielimy, oby odważył się Pan na publikację.

    I jeszcze jedno muszę oświadczyć: to nie jest normalny proces budowlany. I najważniejsze – naszym celem jest dokończyć tą budowę, ale zgodnie z prawem.

    Inspektor Nadzoru Robót Elektrycznych
    Ryszard Fabrykowski

    Ocena: 4.82/5. z 28 głosów.
    Please wait...
    1. J

      Panie Ryszardzie. Chylę czoło z szacunkiem. Bardzo dobry, rzeczowy, konkretny i prawdziwy komentarz.

      Ocena: 4.43/5. z 7 głosów.
      Please wait...
  18. Anonim

    Mistrzostwo świata Panie Fabrykowski!! – nareszcie głos osoby mającej wiedzę i bezstronnej! W przypadku tej wypowiedzi nie można już mówić o ataku grupy osób nieakceptujących pana Luto jako burmistrza. Mamy tu zdanie fachowca, znającego temat od podszewki. A swoją drogą- w obliczu tej wypowiedzi może warto się rzeczywiście zastanowić nad tym ile kosztuje milczenie, a właściwie nie milczenie, a przychylność właściciela konkurencyjnej strony.

    Ocena: 4.81/5. z 21 głosów.
    Please wait...
  19. dj

    coś ciekawego na temat m&m^s pluje się o doskonaleniu studiach kursach a proszę zobaczyć jak się wydawało pieniążki na „dokształty” i się okazuje , że nagroda nawet była i to nie jedna a mogła być? chyba ustawa tego nie przewiduje?/ a co z odzwierciadleniem dokształtów w dokumentach?…. ojojoj pluje się na studia kursy a tu taki placek. to jednym studia licencjackie i magisterskie? to wychodzi na to, że całe wykształcenie zrobione? informacja pod linkiem http://bip.goldap.pl/files/files/WA.1431.9.2021_odp_cd.pdf

    Ocena: 1.35/5. z 20 głosów.
    Please wait...
    1. dj+

      A obecny przewodniczący rady miejskiej to jakie funkcje w samorządzie pełnił w latach 2006 – 2014?

      Ocena: 4.29/5. z 14 głosów.
      Please wait...
    2. Cewka dyfuzytora korpuskularnego

      Nudny DJuuu odgrzewane stare kotlety, zajmij się teraźniejszością i fikcją zarządzania miastem przez aktualnych twoich reprezentantów, marnotrawieniem naszych wspólnych środków. Tamci za dokształty to przynajmniej coś po sobie zostawili, a dzisiaj tylko pasmo porażek inwestycyjnych i nic więcej. Aaa sorry nowa Skoda i wiaty. No i Zenek na dni Gołdapi. Taaa.

      Ocena: 4.83/5. z 24 głosów.
      Please wait...
    3. Antek

      dj ze świetlicy w Jabłońskich jesteśmy tu i teraz ale brak argumentów i pomysłu na gminę pokazuje twoje oblicze.

      Ocena: 4.87/5. z 15 głosów.
      Please wait...
    4. Sensacja

      No faktycznie, sensacja! Szkoda tylko, że wnioskodawca nie zapytał po pierwsze, o wysokość dofinansowania, bo pewnie zsumowane do kupy nie da kwoty bieżącego dofinansowania dla jednej tylko osoby. A po drugie, uważam, że ważny jest kierunek dokształcania, czy faktycznie związany jest z wykonywaną pracą na stanowisku? Czy ma na celu wyłącznie stworzenie zabezpieczenia na przyszłość, a do obecnych obowiązków ma się nijak? Pytający wiedział jak pytać, żeby ukryć niewygodne fakty

      Ocena: 4.92/5. z 12 głosów.
      Please wait...
  20. Siwy Drozd z Jabłońskich

    Słowa luty w wywiadzie:
    1. rozbiórka/przesunięcie ścian to normalny proces budowlany
    2. był przygotowany na pomyłki
    Proponuję tytuł złote usta dla sierżanta luty za 2021.

    Ocena: 4.94/5. z 18 głosów.
    Please wait...