List do redakcji. Co dalej z zakładem przyrodoleczniczym?

Mijam często budowę przyszłego zakładu przyrodoleczniczego w gołdapskim uzdrowisku. Ostatnio zauważam, że nic tam się nie dzieje. Pusto. Maszyny stoją, teren niezabezpieczony, nie widać nawet stróża. Dziś przechodząc zerknąłem na tablicę informacyjną i czego się dowiaduję? Mijają niemalże 4 miesiące od planowanego terminu zakończenia budowy i jak wynika z tablicy informacyjnej, za 5 miesięcy minie termin budowy.

Zaczynam szukać w Internecie i trafiam na wpis (https://goldap.org.pl/2020/10/dlaczego-opoznia-sie-otwarcie-zakladu-przyrodoleczniczego-odpowiedz-burmistrza/).

Powinienem być oświecony, bo przeczytałem informację (odpowiedź udzieloną przez burmistrza na interpelację sprzed 2 miesięcy radnego Andrzeja Tobolskiego) ale dalej niczego nie rozumiem. Może Andrzej Tobolski zrozumiał, bo nie słyszałem, żeby dalej drążył temat.

Czy dobiegły końca analizy dotyczące „uszczegóławiania rozwiązań projektowych jakie pojawiają się w trakcie realizacji inwestycji”? Czy nadal „przedkładane są przez zamawiającego jak i wykonawcę propozycje rozwiązań mające na celu optymalne wykorzystanie potencjału zakładu w przyszłości”? Czy może już teraz prace budowlane w strefach, co do których odnosiły się ww. propozycje są realizowane w pełnym zakresie, czy nadal zachodzi konieczność ich wstrzymania?

Nie można było uczciwie napisać? Na przykład: zawaliliśmy sprawę (konkretnie kto? pan dyrektor? kierownik czy majster?), zapomnieliśmy, że potrzebne są okna w budynku, albo że inspektor nadzoru przeoczył i izolacji nie ma w basenie i woda pójdzie w piach. Zastrzegam, że to tylko wydumane problemy, taka fikcja literacka. 

Czy ta władza też nigdy się nie myli albo przynajmniej nigdy do błędów się nie przyznaje?

Używanie okrągłych i wykrętnych zdań niczego niewyjaśniających w odniesieniu do finansów publicznych jest niedopuszczalne. Dziwne, że radny Tobolski odpuścił. Przecież tak naprawdę nie uzyskał żadnej odpowiedzi. Czy taka forma informowania jest próbą ukrycia realnych problemów?

Zastanawiam się kto zapłaci za przestój? Każdy, kto ma choć minimalne pojęcie o prowadzeniu robót budowlanych wie doskonale, że przedłużanie terminu oddania jej do użytku powoduje wzrost kosztów. Dodatkowym kosztem będzie zabezpieczenia budowy na okres zimowy, jeśli roboty nie będą kontynuowane. Oddala się też termin otwarcia obiektu, a więc potencjalnego momentu, kiedy zakład zacznie generować przychody. O ile kiedykolwiek będą przychody. Oczywiście kierownictwo przez ten okres nie straci pensji.

Kto za to zapłaci? Unia Europejska? Nie jest tak naiwna, by płacić za błędy inwestora. Pozostaniemy my, gołdapscy płatnicy. A skoro my, to wypadałoby uczciwie nam powiedzieć jakie konkretnie są problemy i kto za nie odpowiada a nie uciekać w nowomowę.

Imię i nazwisko autora listu do wiadomości redakcji

 


Aktualności

Powiązane artykuły

30 komentarzy do “List do redakcji. Co dalej z zakładem przyrodoleczniczym?

  1. Zosia

    Goldapscy radni zupełnie nie interesują się inwestycjami gminnymi. Wydana duża kasa, budowa stoi, nikt za bardzo o nic nie pyta. Panie i Panowie radni co z budową zakładu przyrodoleczniczego? Dlaczego jest przestój, dlaczego nic się nie dzieje? Dlaczego nikt się tym nie przejmuje?

     
  2. Krzysztof

    Słyszałem, że nadzór budowlany wstrzymał budowę, ponieważ budowano niezgodnie z projektem. Czy to prawda?

     
  3. Potencjalna linia obrony. Nie dziękuj Tomek

    Panie prokuratorze ja naprawdę nie chciałem, ja taki piękny Zakład ludziom wybudować chciałem. Że nie potrafię i się nie znam to wiedziałem ale skoro mnie wybrali to sprowokowałem. Nic nie umiem i nie nadaje się, lecz bardzo karałem wszystkich oprócz E. Co zrobić, serce nie sługa. A poza tym to nie ja to oni, ci źli i niedobrzy urzędnicy. Co proszę? Że sam zatrudniłem i awansowałem? Ale nie chciałem, nikt ze mną nie chce pracować. Tacy wszyscy są źli!

     
  4. Tomasz budowniczy

    Czego chcecie, przecież Luto na sesji wyraźnie powiedział, sprawy wymagają ciszy, tak więc nie pytajmy niech robi co chce.

     
    1. Stiwen

      Żadna sprawa , która dotyczy pieniędzy publicznych nie ma prawa być ukrywana ani wyciszana w imię jakiegoś wymyślonego interesu nadzwyczajnego. W przeciwnym wypadku tym zwrotem-wytrychem można przykryć każdy błąd, nie do końca legalne rozwiązania albo zwykłe marnotrawienie pieniędzy z budżetu na który składa się każdy obywatel gminy. Jeżeli radni godzą się na to to widocznie nie dojrzeli obywatelsko.

       
  5. AntySzkodnik

    Czy burmistrz w tej sprawie świadomie nas nie informuje? Czy coś ukrywa ? Czy za chwilę nie wybuchnie bomba? Czy takiego chcieliśmy burmistrza? Kto za to wszystko zapłaci, my czy on? Czy spadnie na cztery łapy? Pytania się mnożą, a on dobrze się bawi ( samochód do dyspozycji, studia podyplomowe, diety, weekendy w Warszawie, ambona itp, itd.), oczywiście za nasze podatki.
    Droga Rado wraz z Przewodniczącym weźcie się do roboty i coś z tym i z nim zróbcie. Nie bójcie się tego cwaniaka, odwagi, nie zostawcie po sobie opinii najgorszych radnych w historii miasta.
    Proszę ( a powinienem żądać)

     
  6. Doktor Listopad

    Burmistrzu Luto, miej honor i poddaj się do dymisji. Narozrabiałeś już wystarczająco. Jesteś słaby, nie chcemy ciebie, wracaj do Jabłońskich, może tam jeszcze ktoś ciebie chce.
    P.S. i tak wiem, że nie masz honoru.

     
  7. Topielec

    Za wszystkie gminne długi Tomasza, które płacimy solidarnie jako gmina powinni płacić jego wyborcy. A jest Was wyborcy Tomasza wiekszośc, tak więc nie będziecie mieli z tym kłopotu. Oczywiście też większość radnych razem z Wami wyborcy Tomasza solidarnie weźmie na siebie całe zadłużenie gminy z ostatnich sześciu lat. Brawo wyborcy, brawo radni.

     
  8. budowlaniec

    komentarze grupy ( a prawdopodobnie jednej osoby ) sfrustrowanych , chorych na władzę nieudacznika ( ków ), ponad 20 lat bałaganu,a tu ma być natychmiast, już, teraz, bo ja tak chcę, puknij się w głowę jeden z drugim, jak nie będziecie przeszkadzać – to już pomożecie…a zanim jest łatwo, musi być ciężko, jakie realia,każdy rozsądny widzi.

     
    1. Mietek

      Tomek piszesz ze świetlicy ? Druga kadencja i cały czas naprawiasz, miasto dzięki tobie zatrzymało się a co zrobiłeś to słaba jakość wykonania i nie dopracowane albo nie pokończone projekty jak informatyzacja, który to już rok leci? To samo będzie dzięki tobie z tą inwestycją z tematu, będzie wieczna budowa, bo co Tomek sypie się, kompetencje wychodzą twoich pracowników. Jedno co ci się udało to nastawiać niepotrzebnych wiat ale za to wygrałeś na wsiach i nawsadzałeś swoich na stanowiska pseudo fachowców. No i się bawisz za nasze. Nie radziłeś sobie w poprzedniej firmie i tu nie radzisz. Tak uważam.

       
    2. Hydraulik

      Przez 20 lat polki i polacy… itd. Ile razy można odwoływać się do tych samych słów po to żeby ukryć własną nieudolność i niekompetencję? Wiecznie ta sama bajka, bo oni to robili źle to my jesteśmy usprawiedliwieni. Nie potrafisz udowodnić tego że był bałagan to milcz. Nie masz racji. Uderz się w pierś przyznaj do błędów. Wysłuchaj w pokorze słów prawdy – Tomaszu.

       
    3. Obywatel

      Ale bełkot „budowlańca”. Jak burmistrz i jego ludzie mają takie „public relations”, to poziom ich desperacji związany z obecnym sposobem zarządzania gminą musi być rozpaczliwy.

       
  9. Obserwator

    A ja wciąż powtarzam: Co wybraliśmy to mamy! Koniec kropka i chwalmy Pana!

     
    1. Anonim

      Obserwator- ile razy jeszcze to powtórzysz?

       
  10. Adam

    Zakład przyrodoleczniczy to część funkcji leczenia uzdrowiskowego i jako taki powinien być tworzony i utrzymywany przez sanatorium.

     
  11. Obserwator

    Szanowny ANONIMIE do skutku, aż wszyscy narzekacze i wielbiciele zrozumieją, że to ich wybór! Mamy do wyboru dwie opcje: Rewolucja lub cierpliwie czekać końca kadencji, i coś wybrać a ja napiszę co wybraliśmy to mamy! Pozdrawiam.

     
  12. Przyjaciel Tomasza.

    Jestem za rewolucją, czyli referendum, zakończmy tę farsę z tym człowiekiem. Czy nie dostrzegacie jaki bałagan nam zafundował, będziemy za jego nieudolność i niekompetencję płacić latami, za chwilę zwali winę na swoich nieudolnych pracowników, a sam dalej w tany i zabawa trwa. My tu sobie wypisujemy, a on ze swoją świtą w Warszawie na dokształtach dobrze się bawi za nasze podatki, a budowa zakładu niech się wali.
    Zakończmy jak najszybciej , dla dobra naszego miasta, ten cyrk, który nam zafundował.

     
  13. Jacek

    Nie wiem czy wiecie, ale Luto nie informuje, Nas obywateli Gołdapi, o stanie tej inwestycji.
    Budowa zakładu została wstrzymana przez inspektora nadzoru z powodu samowoli budowlanej.
    Budowa była prowadzona na podstawie projektu bez decyzji budowlanej. Inspektor stwierdził wiele niezgodności budowlanych. Czy mogą one w przyszłości spowodować katastrofę budowlaną? nie wiem, niech powie to nam Luto, super burmistrz, który kryje przed nami prawdę o zakładzie przyrodoleczniczym.

     
    1. Zbieracz pokemonów z UM

      A co na to Dyrektor Marian? Bierze dukaty za nic. Tak wygląda grzybnia muchomora i ciężka praca jego opieńków. Ciekawe czy huby stać na dalsze interpelacje.
      A już było tak pięknie, był i napis i tort:
      https://www.facebook.com/100008322731179/posts/2756075604679837/

      Ale podobno wg niektórych praca wre:
      https://uzdrowiskogoldap.pl/2019/09/11/inwestycje-w-dzielnicy-uzdrowiskowej-pelna-para/

       
  14. Obserwator

    Jeżeli to prawda co pisze Jacek to nasuwa się tylko jeden komentarz Edzia listonosza z serialu „Kiepscy” : ALE JAJA. Pozdrawiam!

     
  15. KTOŚ

    Burmistrz Gołdapi prowadzi Gołdap do katastrofy finansowej!Nasze dzieci i wnuki będą spłacać te długi.Zakład Przyrodoleczniczy jest jest gwoździem do trumny!Rada z przewodniczącym przyklepują pomysły burmistrza, który prowadzi gminę do bankructwa.Gołdapianie oglądajcie sesje, bierzcie udział w życiu naszego miasta. Obecna władza do wymiany!!!

     
  16. Rudy Lis

    Mam pytanie, czy urzędnicy UM, którzy wiedzą o całej sytuacji związanej z Zakładem Przyrodoleczniczym, powiadomili już prokuraturę/CBA o nieprawidłowościach związanych z tą inwestycją ( taki mają obowiązek prawny, a za ukrywanie grożą im kary pozbawienia wolności), czy kryją sprawę chcąc ją zamieść pod dywan?
    Czy burmistrz Luto wypije to piwo i odpowie za stan rzeczy, czy podwinie ogon i zwali winę na pogodę?

     
  17. cdn

    Obserwuję ,że każdy temat poruszony w sprawach żywotnych dla miasta i gminy Gołdap to scenariusz na „piękną katastrofę”.

     
  18. Gdzie jesteś obrońco ludu?

    Ale że pan Andrzej Załatwię-Wszystko-Tobolski, który na każdy temat ma wiele do powiedzenia, a w wolnym czasie ratuje lasy i zagrożone gatunki, tu wspomniany dwukrotnie nie odzywa się? Nie dostał odpowiedzi a milczy. Wspólny front z burmistrzem?

     
  19. Obserwator

    A cóż może biedny referencina z UM? Wychyli się to wylot dyscyplinarny z roboty! Powiadomi odpowiednie organy to będzie świadkiem i wylot! Nie wińmy szeregowych pracowników tylko wierchuszkę w postaci naszych wybrańców.Co wybraliśmy to mamy!

     
  20. Andrzej

    Najłatwiej jest komentować anonimowo. Można deptać, gnoić, ośmieszać czy podważać intencje.
    Od 10 lat moje działania są jawne. Ja narażam swoją rodzinę ,dzieci, żonę, firmę i siebie na bezwzględną krytykę i ocenę ,czy ostracyzm. A nie mam w tym żadnego interesu prywatnego co wielu mi zarzucało. Jak wielu z was wie moja żona pracuje w Urzędzie Miejskim więc jej pozycja jest mało komfortowa ,a pomimo to ja krytykuję jej szefa i ujawniam kolejne nieprawidłowości, krytykuję i zawiadamiam organy ścigania kiedy uznam ,że prawo zostało naruszone.
    Od 3 lat śledzę i znajduję nieprawidłowości w największej inwestycji czyli Zakładzie Przyrodoleczniczym. Jest tego ogrom dlatego uważam, że Burmistrz musi odejść, najlepiej z Hołdyńskim, który gra w jego drużynie. Odpowiedzialni pracownicy powinni również ponieść konsekwencje dyscyplinarne. I znam ich nazwiska oraz udział . Największe jednak pretensje mam do radnych, którzy popierają Burmistrza praktycznie we wszystkim, bez własnej refleksji
    czy logicznego myślenia. Ostatnio odkryłem kolejne istotne nieprawidłowości ,a kiedy je
    dokumentowałem ( fotografowałem ) grożono mi śmiercią. Ciekaw jestem ,czy ktoś z was komentatorów zniósł by taką presję i emocje ? Ujawnię to podczas sesji 24 11 br. ( jutro)
    Andrzej Tobolski

     
    1. Józek z Gołdapi

      Panie Andrzeju , takie groźby to przestępstwo ! Co Pan z tym zrobi. A tak na marginesie, dba Pan o przestrzeganie prawa w gminie a czy zgodnie z aktualnym prawem nosi pan maseczkę w miejscach publicznych ?

       
      1. J

        Tak. Nie nosi. Ale dlaczego w takim razie żaden policjant nie wystawił mu do tej pory w tej sprawie mandatu? Czy pan Andrzej kanałami chodzi? W ukryciu? Nie, widzę go na ulicach miasta. Nie chowa się. Więc, zastanówmy się, bo możliwości są dwie. Jedna jest trochę śmieszna – że policjanci boją się zaczepić pana Andrzeja, i druga – może nie ma podstaw prawnych żeby go takim mandatem ukarać?

         
  21. To tylko Ja

    Do Józek z Gołdapi.
    A czy ty zawsze nosisz?

     
  22. AntySzkodnik

    Panie Luto, zapoznałem się z dokumentacją dotyczącą Zakładu Przyrodoleczniczego, nie zostawia na panu i pańskich ludziach suchej nitki. To co pan wygaduje na sesji nie mieści się w głowie. Proszę upublicznić powody wstrzymania robót budowlanych w tymże zakładzie, proszę zorganizować spotkanie z Inspektorem Nadzoru, niech Nasze społeczeństwo się dowie jak pan zarządza sprawami w mieście i jak pan marnotrawi naszą kasę.
    Panie Luto, mówi pan, że ma pan dużo przyjaciół, którzy to? Bo z kim nie rozmawiam, mają pana i pańskich poczynań dosyć. Wypowiadają się o planu z pogardą. Poziom prowadzonej przez pana debaty publicznej jest porażający, wydaje się panu, że my ludzie jesteśmy tak naiwni i tego wszystkiego nie widzimy. Wystarczy poczytać na forach, co ludzie myślą o panu.
    Radnego Tobolskiego oskarża pan o kłamstwa, o obrażanie innych, o działania niekonstruktywne, a my widzimy to inaczej, Pan Tobolski zasługuje na szacunek, za to że potrafi publicznie pokazać pańską niegospodarność, dyletantyzm i fuszerstwo. Miej pan honor i odejdź.