Najważniejsze wydarzenia minionego roku bardzo subiektywnie

Zastanawiałem się, jakie wydarzenia minionego roku związane z ziemią gołdapską okazały się dla mnie najważniejsze w sensie pozytywnym, łącząc aspekty – osobisty i publiczny? I spontanicznie przywołuję kilka. Długo bowiem moje zastanawianie nie trwało, gdyż zdecydowanie na pierwszym miejscu ustawiłem szlak rowerowy Green Velo i efekty jego funkcjonowania. Jest to, moim zdaniem, rzadko spotykany darmowy podarunek, który dał powiatowi gołdapskiemu dodatkowy oddech, wyraźnie uaktywnił spore grono gołdapian i pozytywnie wpłynął na ruch turystyczny. Zmienił jednocześnie istotnie na korzyść infrastrukturę drogową.

 

Mimo to miałem dylemat, czy zjawiska, które teraz wymienię nie umieścić przynajmniej ex equo razem z Green Velo, ponieważ w tym wypadku idzie o temat bardzo bliski mojemu sercu oraz o fakt, że to ludzie młodzi zajęli się drążeniem historii i to bardzo czynnie. Nie jest to zbyt częste w dzisiejszych czasach, w dużej mierze zawładniętych przez „online”. Lokalną historią i naszą tożsamością zajmują się przecież nieliczni.

Rzecz jasna idzie tu o stowarzyszenie GSH „Archeo”. Na dodatek ich bezinteresowna inicjatywa odnowienia poniemieckiego cmentarza w Łobodach podnosi na duchu. Miejmy nadzieję, że za tym pójdzie również archiwizowanie odpowiednich wydawnictw i dokumentacji, czego Gołdapi bardzo brakuje. „Archeo” ma szansę zapoczątkować nową jakość w podejściu do lokalnej historii.

Wydarzenie kolejne wiąże się również z oderwaniem od „online” i w dużej mierze dotyczy entuzjastów, zaś ostatecznie do tej konkluzji przyczyniły się niedawne gołdapskie „targi sportu”.  I tu zacytuję fragment swojego wpisu z 18 grudnia:

Bo, owszem sukcesy są bardzo ważne, ale chyba o wiele ważniejsza jest obecność animatorów, którzy potrafią rozruszać dzieci i młodzież, choćby “Husaria” lub szczypiorniści. Ci animatorzy są naprawdę godni podziwu.

Ciekawym zjawiskiem na naszym gruncie jest piłka ręczna i ewolucja jaką u nas przeszła. Jeszcze kilka lat temu zajmowali się nią tylko oldboje, teraz widzimy w tej grupie również młodzież i na dodatek rozgrywki szczypiornistów przyciągają dużą rzeszę kibiców. Wszak mecze trzymają w napięciu.

Najmłodsi mają okazję się wykazać (i odnoszą sukcesy poza Gołdapią) między innymi w sportach walki, tenisie stołowym i pływaniu. Nieco starsi w piłce siatkowej. Również piłka nożna i formacje “Rominty” mają dobry poziom. Sukcesy odnoszą saneczkarze. Nie można zapominać o biegających “Łowcach Przygód”.

Do wyróżniających się zjawisk zaliczyłbym również integracyjne, twórcze działania w Galwieciach i Kozakach oraz aktywność stowarzyszenia „Głos Puszczy Rominckiej” z Dubeninek.

Jasne, że każdy ma swoje indywidualne priorytety. Mnie akurat leżą najbardziej na sercu te, które pozwalają chronić ludzkie pasje i zainteresowania, tworząc lokalnego, niepowtarzalnego ducha. Dlatego liczymy na propozycje internautów. Mogą być w formie komentarzy. Ciekawsze (i dłuższe) możemy zamieścić w formie osobnych wpisów.

Zdjęcia z odnawiania cmentarza w Łobodach pochodzą z profilu GSH „Archeo”.

 

 

Powiązane artykuły

4 komentarzy do “Najważniejsze wydarzenia minionego roku bardzo subiektywnie

  1. Obserwator

    Racja! Może by wymienić przy okazji anty zjawiska? Np.stan narciarstwa dzieci i młodzieży ?

     
    1. asdic

      Po prostu ranking , w mieście i powiecie.Najważniejsze wydarzenia które przyniosły Chwałę i zjawiska , działania które są zwykłą chałą.

       
  2. Anonim

    Najważniejsze wydarzenia mijającego roku bardzo subiektywnie poza Gołdapią!

    W 2012 roku Organizacja Narodów Zjednoczonych w sposób tajny ogłosiła o wykorzystaniu broni migracyjnej przeciwko Europie w 2015 roku. Poprzez ONZ, Bank Światowy i UE ustalono pięć ośrodków rekrutacyjnych w Afryce, a także jeszcze dziesięć ośrodków na Bliskim Wschodzie. Każdy, kto spełniał kryteria, otrzymywał smartfon i 2500 euro w gotówce, a następnie był włączany do uprzednio określonych „dróg uchodźców”, służby niemieckie zostały o tym poinformowane i uczestniczyły w koordynacji. Oficjalnie rozpoczęło się to w 2015 roku, ale nieoficjalnie to wszystko zaczęło się w 2013 roku, najpierw w mniejszych ilościach i dopiero w 2015 roku po „WŁĄCZENIU OPERACJI SYRIA” projekt ruszył pełną mocą.
    Koniec 2016 r. Pięć afrykańskich ośrodków werbunkowych rozpocznie kierowanie swoich 5 fal – łącznie w sumie 8 milionów skrajnie agresywnych Afrykańczyków, a także 2 mln „ociężałych umysłowo” – według oficjalnego określenia, a według nieoficjalnego: „bydło na ubój” – do Niemiec.
    W międzyczasie zostały zbudowane lub wynajęte budynki wsparcia/logistyki pod każdym dużym miastem – z zapasami setek tysięcy ton mrożonego/suchego prowiantu – dla wszystkich, kto będzie gotów przejść czipowanie RFID (identyfikacja częstotliwością radiową) po katastrofie w 2017 r.
    Dyrektor wykonawczy Merkel wprowadzi w życie zmienione prawa o sytuacji nadzwyczajnej i przejdzie do kanclerskiego bunkra, z całym swoim sztabem kryzysowym, na głębokości 160 m pod Berlinem, umeblowanego z takim luksusem, że każdy HILTON będzie wyglądał blado.
    Wszystko finansowane jest z koszyka ubezpieczeń społecznych. Koszt około 12 miliardów euro.
    Więcej na: http://wolna-polska.pl/wiadomosci/wielka-katastrofa-planowana-2017-oficjalny-program-zniszczenia-niemiec-plany-o-trzeciej-wojnie-swiatowej-2016-11

     
  3. Ewa

    Wydaje mi się, że Anonim pilnie potrzebuje pomocy specjalisty na literę p.:)