Jak powstała Gołdap

2 kwietnia, 2011 w dziale: Aktualności, Historia Autor: signi

Początki GołdapiPrezentujemy kolejny materiał historyczny udostępniony nam przez Jarosława Słomę. Tym razem rzecz dotyczy początków Gołdapi.
Daniel Wilhelm Schröder w swoim opisie Gołdapi cytuje biografa księcia Albrechta Hohenzollerna – Friedricha Samuela Bocka, który w opublikowanej w 1745 r. w Królewcu książce „Leben Herzogs Albrechts” pisał, że książę wkrótce po założeniu Margrabowej (Olecka) podjął w 1565 roku decyzję o założeniu nowego miasteczka (Städtchen), „Im insterburgiswcher hinter Romitten” – „w starostwie wystruckim za Romintami”. Dlatego też 16 grudnia 1565 władca Prus Książęcych wydał polecenie starostom Rynu, Olecka (Stradun) i Wystruci wyszukania właściwego miejsca. Zadanie to otrzymali Georg von Krösten starosta ryński, Lorenz von Halle starosta olecki (straduński) i Florian von Bredien starosta wystrucki. Ich wybór padł na grunty nad rzeką Gołdapą należące głównie do wsi Szyłajty (Sileiten,Schileiten). W tejże wsi znajdował się folwark książęcy (dwór) wzmiankowany w 1551 jako „Hof Goldap eines herzoglischen Wildschussen” oraz owczarnia książęca. Właśnie w 1551 r. po raz pierwszy nazwa Goldap dotyczy osady, a nie rzeki. Nad rzeką Gołdapą w pobliżu owczarni we wsi Szyłajty leżał też tartak wymieniany w księgach rachunkowych starostwa wystruckiego z 1564/65 jako „Schneidemühle uf Goldap zu Schleuse”.
Niektórzy późniejsi autorzy twierdzili że wybór starostów padł na osadę targową (Flecken) Goldap położoną na granicy starostw wystruckiego i węgorzewskiego wytyczonej na rzece Gołdapie. Autorzy mylnie informowali, jakoby już w 1539 r. osada targowa Goldap płaciła dziesięcinę do kościoła w Węgorzewie. W rzeczywistości dotyczyło to nieznanej dziś z nazwy wsi położonej nad rzeką Gołdapą. Potwierdzeniem tej wersji jest fakt nie wzmiankowania wsi czy osady targowej Goldap w księgach rachunkowych starostwa wystruckiego jeszcze w 1564/65.
Według Bocka przyczyną tej decyzji księcia było to, że „król polski nad ełcką granicą zakładał jedno miasto za drugim, dokąd wiele potrzebnych rzeczy księciu odpływało”. Gołdap powstała w trakcie intensywnych kolonizacji terenów puszczańskich nad granicą z Wielkim Księstwem Litewskim. Tereny te nie zasiedlone od XIII stulecia stanowiły przez trzy stulecia naturalne zabezpieczenie przed sąsiadami. Równoległa intensywna kolonizacja tych terenów przez księcia Albrechta i królową Bonę była wyrazem rywalizacji o polityczne i ekonomiczne opanowanie pogranicza i utrwalenie granicy państwowej. Stworzenie ośrodka administracyjnego w terenie nadgranicznym miało zabezpieczyć granicę przed ekspansją osadniczą strony litewskiej, jak też przeciwdziałać napadom Litwinów, a równocześnie powodowało powstanie nad granicą ośrodka handlu i rzemiosła do obsługiwania także terenu Wielkiego Księstwa Litewskiego przeciwdziałając handlowemu opanowaniu pogranicza przez stronę litewską.
Bock nie miał pewności czy rzeczywiście nowa miejscowość została założona. Jednak szereg faktów potwierdza, że chodzi o Gołdap leżącą niecałe trzy mile od granicy z Wielkim Księstwem Litewskim. Wieś Rominty położona była jedną milę od Gołdapi w kierunku północno-wschodnim. Jadąc z Królewca czy Wystruci Gołdap leżała za Romintami. Obie te miejscowości należały do urzędu w Kiautach i tam płaciła Gołdap podatki.
Dzięki lokacjom nowych wsi i miast szybko wzrastał poziom zagospodarowania tych peryferyjnie położonych terenów Prus. Z punktu widzenia polityki wewnętrznej głównym powodem podniesienia Gołdapi do rangi miasta była potrzeba skrócenia drogi do miasta i stworzenia centrum handlowego dla okolicznych wsi umożliwiając w zamyśle czerpanie dochodów z wymiany wieś – miasto. W promieniu bowiem kilkudziesięciu kilometrów nie było dotychczas ośrodka miejskiego. Olecko leżało 11 mil (80 km) od Wystruci, która podobnie jak będące wsiami Gąbin i Darkiejmy stała się miastem dopiero po powstaniu miasta Gołdapi, leżącego 7 mil od Wystruci, 6 od Węgorzewa, 4 od Olecka, a 19 od Królewca. Założenie miasta miało też służyć gospodarczej aktywizacji obszarów leśnych pogranicza. Nadzór nad założeniem nowego miasta sprawował w imieniu księcia jego zaufany radca Caspar von Nostitz (1500-1580). W swym opisie Prus z 1578 r. „Haushaltungsbuch des Fürstenthums Preussen” stwierdził: „Bey Romitten, daselbst umblang hatt mein g. herr gewilliget, sall ich ein new stadt anlegen” – „przy Romintach, w tamtej okolicy zezwolił mój pan żebym założył nowe miasto”.
Początki Gołdapi Początki Gołdapi Początki Gołdapi Początki Gołdapi Początki Gołdapi Początki GołdapiPoczątki Gołdapi Początki Gołdapi Początki Gołdapi Początki Gołdapi
Zapis ten wspiera tezę, że Gołdap jest miastem o którego założeniu wspomina Bock. Nostitz podaje też, iż w związku z powstaniem nowego miasta, które on sam zakładał , grunty wsi Szyłajty zostały włączone do miasta, a książęcą owczarnię i folwark (dwór) Szyłajty przeniesiono do Barkowa ponieważ leżały na gruncie przyznanym miastu – Nowe miasto powstało w pobliżu jeziora zwanego Romitten (Rominty). Miasto zajęło też nadwyżkę gruntów chłopskich wsi Gerkyschken bey Romitten (Jerkiszki przy Romintach czyli Jurkiszki – Jörkischken). Charakterystyczne, że Nostitz nie wspomina wsi Paryńsk (Parinsken, Parisken), która według autorów o dwa stulecia późniejszych również wchłonięta została przez miasto. Jej istnienie uznać należy zatem za wątpliwe. Przypuszczalnie książęcy dwór z owczarnią leżał na miejscu późniejszego Elisenthal (Gołąbki) – okolice obecnej ulicy S. Mikołajczyka. W sąsiedztwie znajdował się też tartak przy śluzie, czyli późniejszy „Schlossmühle” w okolicach współczesnej ulicy Stadionowej. Szyłajty, Jurkiszki i Paryńsk były wsiami chłopskimi. Paryńsk położony był prawdopodobnie niedaleko Pięknej Góry. Nostitz nie wymienia Gołdapi z nazwy. Nazywa ją przykładowo „litewskim miasteczkiem” (littauische Städtlein). W przypisach do wydanej w 1893 roku ksiązki Nostitza Gołdap zwana jest Goldapp oraz Goltkappen. Znawca procesów osadniczych w starostwie wystruckim Otto Barkowski twierdził, że Gołdap powstała na obszarze owczarni Silesten i nazywała się pierwotnie Salaiten. Być może równolegle używano nazwy Goldap i z czasem ta nazwa zaczęła dominować, ale dopiero jednoznaczny zapis w przywileju miejskim przesądził o nazwie Gołdap. Prawdopodobnie wieś Szyłajty stała się zaczątkiem nowego ośrodka miejskiego przekształcając się w osadę targową. W miejscu powstania miasta przechodzić miała przez rzekę Gołdapę przeprawa traktu z Litwy do Księstwa. mógł być to lokalny drugorzędny szlak nie mający istotnego znaczenia dla wymiany handlowej.
Miasto leżało w starostwie wystruckim, powstało jednak na południowym brzegu Gołdapy należącym już do starostwa węgorzewskiego. Rodziło to różne wątpliwości dotyczące przynależności terytorialnej. C. Hennenberger w opisie mapy Prus w 1595 roku pisał „auff dem Angerburgischen Boden, gehöret aber in das Insterburgische Amt” (na brzegu węgorzewskim należy jednak do starostwa wystruckiego).
Cytowany przez L. R. Wernera Cellarius zauważał po łacinie: „Goldap oppidulum ad fluvium Goldorp in Angerburgensi territorio ad Insterburgensem praefecturam pertinens”. (Miasteczko Gołdap nad rzeką Gołdapą na terenie węgorzewskim położone, należy do starostwa wystruckiego). Poprawiając Cellariusa, który przekręcił nazwę rzeki (poprawnie: Fluss Goldappe) pisał Werner:
Heutiges Tages… wird Goldapp von einigen zu den Samlaendischen gerechnet, da doch diese Stadt nach würklich zu Natangen gehört, wiewohl selblige jeder zeit unter den zu Insterburg gestanden hat”.
Z tego zapisu dokonanego w połowie XVIII stulecia wynika, że występował problem z zaliczeniem Gołdapi do odpowiedniego okręgu administracyjnego. Przez jednych zaliczana była do Sambii, podobnie jak Królewiec, Kłajpeda, Welawa, Tylża, Rybaki, Labiawa, Tapiawa, Wystruć i Węgorzewo. Przez innych zaliczana była do Natangii podobnie jak np: Ełk, Olecko, Giżycko, Kętrzyn, Bartoszyce i Mrągowo. Według D. W. Schrödera należała do sambijskiej prowincji Nadrowi ponieważ świadczyć o tym miał fakt podległości staroście w Wystruci zgodnie z przywilejem z 1570 r. oraz to, że inspekcje kościoła i szkoły przeprowadzał proboszcz z Gąbina. Nie kwestionowana przynależność do starostwa wystruckiego przesądzała ostatecznie, iż Gołdap należała do Sambii. Bowiem mimo, iż leżała na terenie starostwa węgorzewskiego administracyjnie należała jednak do starostwa wystruckiego. Ówczesną granicę stanowiła rzeka – Gołdapa rozdzielała Sambię od Natangii.
Właściwe założenie miasta powierzono w 1566 r. zasadźcy (lokatorowi) którym był Brunisch Rosteck (Bronisz Rostek) pochodzący z okolic Rynu.
Pod nadzorem radcy Caspara von Nostitza prowadził on akcję ściągania osadników i wznoszenia budowli miasta powstającego w latach 1566-1570 na gruntach wspomnianych wsi. Za swoje zajęcie otrzymać miał on funkcję sołtysa (Schulze) i 8 włók za 800 marek. Rostek już w 1566 r. wykupił 10 wolnych włók sołeckich i urząd sołtysa – zasadźcy za 1000 marek. Został pierwszym sołtysem Gołdapi. Wydany mu dwa lata później zapis kwitujący tę transakcję z datą 30 X 1568 stwierdzał: nasz poddany Bronisch Rosteck z ryńskiego w nowym miasteczku (Stadtlein), które w wystruckiem założyliśmy, urząd sołtysa (wójta) z 10 włókami za 1000 marek zakupił i wpłacił do naszej kasy 1 maja 1568.” W tym zapisie z 1 maja 1568 r. Gołdap po raz pierwszy jest wzmiankowana jako miasto (Stadt). Według kopii znajdującej się dawniej w archiwum miejskim tego dnia Bronisch (Brunnisch) Rostock (sic’) otrzymał od Rady – Regimentsrath zapis na 10 włók w mieście za 1000 marek pruskich po 20 groszy za markę. Grunty zakupił dziedzicznie na prawie chełmińskim: „in Anlegung der Stadt Goldappe in Amt Insterburg”. Otrzymał też prawo połowu ryb in dem Flusse Goldapp” (w rzece Gołdapie) powyżej młyna i prawo warzenia piwa. Został tez pierwszym sędzią (Richter). Wójt Bronisch Rosteck uzyskał w przywileju miejskim potwierdzenie dziedziczenia własności 10 włók. Otrzymywać miał jako sędzia część dochodów od grzywien i kar, które zapadać miały w sądzie miejskim – mianowicie trzeci fenig, podczas gdy dwa należały do panującego. Nie dotyczyło to prawa drogowego, które nie znajdowało się w kompetencjach wójta. Z kolei od wyroków w sprawach gardłowych otrzymywał wójt całość grzywien…

***

W przeciwieństwie do funkcji wójta wykonującego obowiązki lokalnego sędziego, burmistrzowi powierzano czynności administracyjne i policyjne. Zakres kompetencji sołtysa i sędziego (Landschöppen) określił wilkierz. Dziedziczne urzędy wójtów (sołtysów) przetrwały do 18 stulecia (w starostwie wystruckim było ich trzynaście). Zniósł te urzędy Fryderyk Wilhelm i zastąpił przez Kammerämter, a następnie Domänenämter. Miasto przewidywano pierwotnie na 100 obywateli. Miało otrzymać 100 włók ziemi. W wyniku zabiegów Rostka, który ściągnął 350 kandydatów, z których część się już pobudowała, liczba ta została już w 1566 podwyższona do 400.
Pierwszych stu obywateli mieszkających przy rynku otrzymało później pełne prawa miejskie (Vollbürger), pozostali mieszkający w uliczkach zwani byli Plässner, Kleinbürger. Planowaną powierzchnie miasta powiększono do 154,5 włók. Stu pełnoprawnych obywateli (Vollbürger) obdzielono po 1 włóce, a 300 Plässner (zagrodników) po 3 morgi. Rostek wystąpił też o nadanie mu nie 8, a 10 włók, prawa wolnego połowu ryb w jeziorze Gołdap i rzece Gołdapie, 10 morgów łąk i 5 morgowego placu pod zabudowę. Przyjęto to i zrealizowano w przywileju. W czerwcu 1566 Rostek wpłacił 800 marek, a 30 października 1566 dalszych 200 do kamery. książęcej wykupując przydział gruntu przewidziany dla urzędu sołtysa. W wydanej w 1595 r. „Erclerung der Preuss grossen Landtafel” C Hennenberger pisał:
„… von Goldappe kann man in Frühling viel Dielen und geschnitten Holz und anderes Hölzer auf den Strömen gen Königsberg flössen”.
„... Z Gołdapi można wiosną wiele bali lub pociętego i innego drewna spławiać rzekami do Królewca.” Według niektórych autorów zajmujących się ówczesną gospodarką leśną swoje powstanie Gołdap miała zawdzięczać w znacznym stopniu handlowi drewnem prowadzonym drogami wodnymi. Bliskie położenie przy granicy, 3 mile od granicy z Litwą świadczyć może o zamiarach wykorzystania położenia nadgranicznego i eksploatacji rzeki jako spławnej arterii w transporcie drewna jak też innych towarów sprowadzanych z Rzeczypospolitej.
Z powodu silnego spadku i wielu progów Węgorapa i Gołdapa stwarzały wiele przeszkód w spławianiu i wymagały uzdatnienia do transportu. Zapiaszczenie koryt obu rzek zakończyło spławianie towarów.
Rozrastająca się wieś Szyłajty, powiększona o grunty okolicznych wsi stała się celem napływu osadników. Zbudowali oni osadę prowizoryczne i nieplanowo.
W trakcie rozmów prowadzonych przez mieszkańców osady, sołtysa i starostę wystruckiego na temat praw przyszłego miasta przyrzeczono jeszcze w 1566 nadanie przywileju podobnego do tego jaki otrzymali mieszkańcy Margrabowej-Olecka. Były to jednak tylko ustne obietnice, a pisemnego potwierdzenia nie mogli mieszkańcy osady uzyskać. Osiedlający się kandydaci na obywateli przyszłego miasta kilkakrotnie występowali o nadanie przywileju miejskiego, między innymi 17 marca 1568 r.
Na skutek śmierci księcia Albrechta, któremu osada zawdzięczała swoje założenie, nie doszło do nadania praw miejskich.
Książę Albrecht Hohenzollern „Stary” zmarł 20 marca 1568 w 78 roku życia, nie zdążywszy nadać nowemu ośrodkowi przywileju miejskiego. Podniesienie Gołdapi do rangi miasta nastąpiło za jego następcy Albrechta Fryderyka. Przywilej miejski Gołdapi został wystawiony na zamku książęcym w Królewcu 14 maja 1570 roku w dniu Zielonych Świątek. Miasto zapłaciło za jego wystawienie 300 marek choć pierwotnie żądano od mieszkańców młodej osady kwoty 500 marek.
Oryginał przywileju nie zachował się, zaginął w czasie pożaru w 1582 r. Został wystawiony powtórnie po pożarze 7 listopada 1597 r., a następnie 3 listopada 1623 r. Kopie zawierały identyczne postanowienia jak oryginał. Postanowienia przywileju znamy z kopii zachowanej w księdze wpisów kancelarii książęcej oraz z konceptu sądowego będącego podstawą do sporządzenia oryginału. Oba dokumenty znajdowały się do 1945 r. w Archiwum Państwowym w Królewcu. W imieniu księcia Albrechta Fryderyka, nadającego przywilej miejski, dokument wystawił sekretarz Caspar Dargitz. Założyciel Gołdapi Albrecht I Hohenzollern, margrabia brandenburski, ostatni wielki mistrz Zakonu Krzyżackiego (od 1511 r.) i pierwszy książę w Prusach był synem Fryderyka Hohenzollerna księcia Ansbach oraz Zofii, córki Kazimierza Jagiellończyka króla polskiego w latach 1447-1492. Albrecht urodził się 17 maja 1490 w Ansbach we Frankonii. Był siostrzeńcem króla polskiego Zygmunta Starego. W Polsce zwano go Olbrychtem (Olbrachtem). Jako syn Jagiellonki imię otrzymał po wuju, królu Janie Olbrachcie.
Po przegranej wojnie z Polską pod wpływem m.in. Lutra przeszedł na protestantyzm i przeprowadził sekularyzację państwa zakonnego. 10 kwietnia 1525 r. złożył w Królewcu hołd lenny królowi polskiemu. Albrecht uzyskał godność senatora Korony Polskiej. Jego tytuł „Książę w Prusiech” potwierdzał pośrednio, że władcą Prus jest król polski. Był lojalnym lennikiem. Utrzymywał kontakty i prowadził korespondencję m.in. z Janem Kochanowskim, Mikołajem Rejem i Mikołajem Kopernikiem. Był mecenasem pisarzy, uczonych, malarzy, muzyków, drukarzy. W 1544 r. założył w Królewcu uniwersytet zwany później Albertyną, któremu król nadał takie same prawa jakie posiadał Uniwersytet Krakowski. Królewiec stał się ważnym ośrodkiem piśmiennictwa reformacyjnego. Ukazał się tu pierwszy polski przekład Nowego Testamentu 1551-1552. W 1574 r. Hieronim Malecki z Królewca pisał o Albrechcie: „ pilnie się o to starał, aby szczyra i prawa nauka w księstwie jego rozsyrzona była, a osobliwie polskim językiem.” Fundował stypendia dla Polaków i Litwinów aby jako pastorzy mogli głosić słowo Boże w językach ojczystych parafian, żeby „wszyscy, którzy z okolic pochodzą gdzie po polsku lub litewsku mówią, w używaniu tych języków się ćwiczyć mogli.”
Dążąc do zagospodarowania Prus, sprowadzał osadników z Polski m.in. z Mazowsza. Zajmował się teologią, sztuką wojskową, był bibliofilem. Prowadził rozległą korespondencję z wybitnymi umysłami w Europie. Odegrał ważną rolę w dziejach polskiego protestantyzmu. Popierając polską szlachtę protestancką liczył na objęcie tronu po ostatnim Jagiellończyku – Zygmuncie Auguście. Nie doczekał: zmarł 20 marca 1568 r. w Tapiawie (Tapiau obecnie Gwardiejsk) koło Królewca. Pochowany został w katedrze królewieckiej.

***

Władzę w Prusach po śmierci księcia Albrechta I przejął jego syn Albrechta Fryderyk Hohenzollern. Urodzony 29 kwietnia 1553 roku w Neuhausen pod Królewcem, był synem Albrechta I Hohenzollerna i jego drugiej żony Anny Marii, księżnej von Braunschweig-Calenberg. Otrzymał gruntowne wykształcenie. W 1569 roku w Lublinie złożył hołd królowi Zygmuntowi Augustowi. Wydarzenie to opisał naoczny świadek Jan Kochanowski. Po śmierci ostatniego Jagiellona był wysuwany przez polskich luteran jako kandydat do korony polskiej. Około 1572 r. wystąpiły u niego objawy choroby umysłowej. Przemożny wpływ zdobył wtedy jego stryjeczny brat, książę Jerzy Fryderyk Ansbach ze współlennej linii frankońskiej, który uzyskał zgodę króla Stefana Batorego na sprawowanie opieki nad chorym i administrowanie księstwem. Jako opiekun chorego księcia Albrechta Fryderyka przejął rządy w Prusach w 1578 r. Nadając przywilej miejski Gołdapi książę pruski Albrecht Fryderyk miał wówczas 17 lat. Zmarł 28 sierpnia 1618 roku w Fischhausen (Rybaki, obecnie Primorsk).
Mocą przywileju miasto otrzymało 154 włóki i 15 morgów (czyli pół włóki) nad rzeką Gołdapą. Z tego tereny pod zabudowę (Baustellen) zajmowały 7,5 włóki z przeznaczeniem na 400 działek dziedzicznych (Erben). Zatwierdzając Bronisza Rostka jako sołtysa (wójta) przywilej przyznał i potwierdził sołtysowi dziesięć włók gruntu. Cztery zaś włóki zapisano pastorowi. Stu pełnoprawnym obywatelom mieszkającym przy rynku (Ring) przyznano 103 włóki. Trzystu mieszkańcom osiedlonym w uliczkach (Pläsner) przyznano 30 włók, czyli po 3 morgi na każdy dom. Jedna działka Erbe miała mieć jedną włókę. Wszystkie działki z prawem warzenia piwa miały mieć Gasthof. Mieszkańcy otrzymali swoje parcele dziedzicznie na prawie chełmińskim. Na rynek (plac) przewidywano 12 morgów, odpowiadało to powierzchni 3 hektarów. Dla porównania w sąsiedniej Margrabowej wytyczono rynek o powierzchni 7 hektarów. Był to rynek największy w Niemczech.
Miasto było lokowane na wzór Olecka, dlatego przywilej zawiera wzmiankę, iż łokieć (chełmiński) i ciężarki do szaflika mają być identyczne z używanymi w Olecku. Miasto to stosowało łokieć i wagę takie jak Ełk. Wzrost wielkości jednostek miar i wag postępował w Prusach w miarę oddalania się od Królewca.
Równocześnie z przywilejem miasto otrzymało też zatwierdzony przez księcia wilkierz. Oba dokumenty określiły zasady funkcjonowania przyszłego miasta. O zawartości wilkierza wiemy niewiele, zaginął on bowiem dawno i treść jego znana jest tylko w ogólnym zarysie. Wilkierz regulował zakres kompetencji wójta i ławników, zasady ich wyboru oraz przepisy policyjne, jak też zarządzenia przeciwpożarowe, określenie trybu naprawy szkód wyrządzonych przez bydło. Wilkierz ustalał dokładnie zasady sprzedaży działek, warzenia piwa, ruchu targowego, uprawnienia produkcyjne poszczególnych zawodów. Gołdapianie sami ustanowili wilkierz, a książę jedynie nadał mu obowiązującą moc prawną.
Mieszkańcy miasta zostali zobowiązani do posłuszeństwa i wykonywania poleceń burmistrza, wójta, rady i ławy. Wraz z przyznaniem miastu prawa chełmińskiego przewidziano powołanie burmistrza, rady miejskiej i ławy. Wyboru burmistrza, magistratu i ławników miano dokonywać corocznie w piątą niedzielę przed Wielkanocą w obecności starosty wystruckiego. Obecność przedstawiciela księstwa podczas wyborów władz miejskich była zwyczajem przyjętym w Prusach. Rada miejska była instytucją odwoławczą od wyroków sądowych sołtysa (wójta). Następną instancją starosta w Wystruci, a najwyższą – sąd dworski w Królewcu (Hofgericht). Sołtys dziedziczny przewodził sądowi miejskiemu (ławie miejskiej). Z czasem jednak sołtysa zastąpił wybieralny sędzia miejski. Nadzór administracyjny i policyjny nad miastem pełnił burmistrz z radą miejską. Rada wraz z burmistrzem dbać miała, aby na targu nie było oszustw co do jakości towaru, miar i wag. Rada miejska otrzymała pieczęć z herbem wraz z pouczeniem, iż ma używać jej do wydawania dokumentów związanych ze swą działalnością. Pieczęć przedstawiała herb miejski okolony napisem: SIGILLUM SENATUS GOLDAPPENSIS ANNO 1570. Burmistrz i rada (magistrat) funkcjonowały od roku 1570. W 1618 r. został wprowadzony urząd wiceburmistrza.
Rada miejska w XVII w. zbierała się w ratuszu dwukrotnie w ciągu tygodnia (we wtorki i piątki). W 1692 liczyła osiem osób. Jej jurysdykcji podlegali wszyscy mieszkańcy miasta, sprawowała też nadzór nad obszarami miejskimi, lasem miejskim, powoływała diakona, rektora i kantora. Rada sporządzała taryfy na chleb, mięso i piwo. W przypadkach śmierci członka rady wybierano nowego, którego zatwierdzić miał dwór książęcy.
Nadany przywilej miejski został uznany przez mieszkańców za nie w pełni spełniający ich oczekiwania oraz obietnice z okresu rokowań o nadanie praw.
Przez kolejnych 25 lat mieszkańcy czynili starania o rozszerzenie przywileju o wcześniej przyrzeczone prawa nie uwzględnione w przywileju miejskim. Czuli się pokrzywdzeni w porównaniu z mieszkańcami Margrabowej i starali się uzyskać identyczne prawa jak obywatele Margrabowej. Ci ostatni mogli łowić ryby w jeziorze oleckim i rzece Ledze, także na sprzedaż, łapać zające w sidła oraz trzymać do trzech uli pszczół bez konieczności oddawania połowy miodu księciu.
W 1585 r. przebywającemu w Romintach regentowi margrabiemu Jerzemu Fryderykowi przekazano prośbę o rozszerzenie przywileju. Starania te dotyczyły m.in. nadania obywatelom miasta prawa pełnego rybołówstwa w Gołdapie, 10 włók łąk nad Gołdapą oraz 15 włók puszczy za jeziorem Gołdap. Wniosek ten został odrzucony. Większe uprzywilejowanie mieszkańców Margrabowej uzasadniano faktem, iż zostali oni osadzeni w lesie, który sami musieli karczować, podczas gdy mieszkańcy Gołdapi otrzymali przygotowany już grunt. Jedynie sołtysowi udało się poszerzyć swoje uprawnienia, gdyż jeszcze w 1577 r. otrzymał Rostek prawo połowu ryb w jeziorze Gołdap.
Dwukrotnie odnawiany przywilej nie został uzupełniony nowymi prawami co doprowadziło do zatargów obywateli miasta z Rostkiem.

***

Dwukrotnie odnawiany przywilej nie został uzupełniony nowymi prawami co doprowadziło do zatargów obywateli miasta z Rostkiem oskarżanym o niewystarczającą i nieskuteczną obronę interesów miasta i domagano się nawet zmiany sołtysa.
Trudną sytuację miasta pogarszała bliskość Margrabowej – ośrodka prężniejszego ekonomicznie oraz klęski elementarne. W mieście panowała bieda i mieszkańcy nie byli w stanie opłacać czynszów. Jednak ich podania o czasowe zwolnienie od zobowiązań były odrzucane. Miasto upadało tak dalece, że wszyscy mieszkańcy opuszczali je trzykrotnie. Tyleż też razy zasiedlano je od nowa. Pierwsze dziesięciolecia miasta były okresem występowania klęsk i nieurodzajów, powtarzająca się niepogoda niszczyła zbiory, wilki porywały bydło ze stajni i atakowały konie na pastwiskach. W 1593 roku Gołdap była zasiedlona po raz czwarty. Niezadowolenie powodowały też posunięcia władz miejskich. W 1583 roku dziesięciu obywateli sprowokowało zajścia skierowane przeciw burmistrzowi Georgowi Neumannowi pełniącemu ten urząd w latach 1580-1586. Na pół żywego burmistrza buntownicy wtrącili do wieży (więzienia). Był to pierwszy publiczny budynek wzmiankowany właśnie po raz pierwszy w 1583 r. Wcześniej rozpoczęta budowa kościoła jeszcze trwała. Wieża była zbudowana na kształt kwadratu 11×11 m. Wieża spłonęła w czasie pożaru miasta w 1623 r. i została odbudowana po 1658 r. już jako budowla dwupiętrowa.
Kolejnym czynnikiem osłabiającym rozwój miasta, także po czwartym zasiedleniu w 1593 r. była działalność starosty węgorzewskiego Daniela von Kunheim. Skarga gołdapian z 1598 r. podaje, że w pobliżu miasta założył siedem karczem: w Botkunach, Kozakach, Janowie, Wronkach, Skoczach. Oddalone od miasta 2 do 6 km karczmy połączone przez starostę drogami wiejskimi wiodącymi do nich, a nie do miasta stanowiły istotną konkurencję dla miasta. Przechwytywały one od wieśniaków płody rolne, które następnie odsprzedawano drożej w mieście. Prowadziło to do pustek na cotygodniowym targu. W związku z tą podcinającą istnienie miasta sytuacją gołdapianie wnieśli skargę na starostę. Doprowadziło to prawdopodobnie do poprawy sytuacji, gdyż na początku XVII w. sytuacja w mieście normalizuje się. Kilkadziesiąt lat trwał powolny proces powstawania z osady regularnie uporządkowanego miasta. Pomiary dokonane blisko czterdzieści lat od założenia miasta przez geometrę Mertena (Martin) Nagela można uznać za zakończenie procesu stabilizowania się miasta. W 1608 roku ostatecznie wymierzył on jako Landmesser – geometra, mierniczy i definitywnie wyznaczył granice i obszar miasta. Granice te przetrwały kilka stuleci. Sporządzony wówczas przez niego plan miasta jest jedynym źródłem ikonograficznym mogącym pomóc w rekonstrukcji wyglądu miasta w pierwszym stuleciu istnienia. Plan ten jest w istocie bardzo schematycznym rysunkiem, którego wierności w odtwarzaniu rzeczywistego wyglądu miasteczka nie można być pewnym. Obliczył on powierzchnię obszaru miejskiego na 157 włók, 22 morgi i 157 ¾ pretów. Daje to łącznie 2735 ha. Z tego trzy włóki stanowiły bagna nie nadające się do wykorzystania. Ziemię uznał Nagel za lichą i piaszczystą. Pomiary przeprowadził sygnując datę na mapie 14 września 1608r. Plan – mapa Gołdapi o wymiarach około 50×40 cm znajduje się w Geheimen Staatsarchiv Preussicher Kulturbesitz Berlin-Dahlem.
Plan przedstawia kościół murowany z ostro zakończoną wieżą i dachem pokrytym dachówką. Świątynia znajdowała się poza obrębem zabudowań miasta. Na środku rynku usytuowany był ratusz. Został on wzniesiony około 1608 roku. Na jego budowę oraz budowę szpitala mieszkańcy otrzymali od księcia drewno w 1598 r. Wiadomo, że wokół niego stały ławy i kramy. Kolejny ratusz odbudowany w tym miejscu, po którymś z pożarów powstał w 1773. Rynek ściśle okolony był zabudowaniami bardziej okazałymi niż pozostałe.
Miasto nie posiadało murów miejskich, a jedynie było obwiedzione drewnianą palisadą z czterema bramami: Wystrucką (Insterburgertor), Węgorzewską (Angerburgertor), Młyńską (Mühlentor) – z niej wychodziła droga w stronę jeziora i dalej ku granicy z Litwą; oraz Kozacką (Kosakentor) w kierunku Margrabowej.
Miasto było zbudowane ściśle wokół wielkiego czterokątnego rynku – Marktplatz o wymiarach 175x200m. Początkowo był on nazywany Ring (rynek). Planowe założenie miasta podkreślało obok rynku wytyczenie dwóch równoległych ulic głównych, szerokich zgodnie z decyzją przywileju na dwa pręty to jest około ośmiu metrów. Ulice te łączyły się za pośrednictwem mniejszych uliczek. Na planie sporządzonym przez Mertena Nagela widać początki ulic Schuhstrasse (Szewskiej) i Töpferstrasse (Garncarskiej) do ich ówczesnego zbiegu w okolicach późniejszej ulicy Brunnenstrasse (Źródlanej).
Budynek ratusza dzielił rynek na dużą i małą część, z których cztery główne ulice biegły w kierunku czterech bram. Pierwsze założenie miasta miało miejsce blisko bram Węgorzewskiej i Wystruckiej, ponieważ  w tych okolicach znajdowało się dziesięć włók sołeckich. Według planu Nagela zwarta zabudowa otaczająca miasto otwierała się w stronę Olecka i Ełku. Był to prawdopodobnie zaczątek bramy Kozackiej, od której wychodziły dwie ulice. Między rynkiem, a wjazdem do miasta od strony Olecka znajdowały się dwie budowle, których nie można zidentyfikować. Być może były to zajazdy. Wykluczyć należy szkołę, szpital, domy duchownych oraz więzienie – zlokalizowane w innych miejscach.
Plan ten potwierdza, że miasto zabudowane było regularnie. Brak jest śladów mogących sugerować zachowanie się elementów zabudowy sprzed roku 1566. Na południe od miasta blisko Góry Gołdapskiej pobudowano cegielnię, a dokładnie szopę na cegły i wapno, której wzniesienie nakazywał przywilej z 1570 r. Natomiast za miastem na północnym brzegu rzeki przy pastwiskach miejskich Rossgarten wzniesiono browary. Taka lokalizacja browarów zabezpieczała częściowo miasto przed pożarami. W okresie pierwszych pięćdziesięciu lat istnienia miasto zostało uformowane. Zmiany jego wyglądu przyniosły wydarzenia w II połowie XVII w.
Gołdap rozwinęła się na lewym wysokim brzegu Gołdapy w odległości około 3 km od jeziora Gołdap. Miejsce wybrane pod osadnictwo gwarantowało bezpieczeństwo w czasie wiosennych przyborów wód, czego nie można było uzyskać na prawym, zabagnionym brzegu rzeki. Taka lokalizacja zapewniała jednak mniejsze bezpieczeństwo, niż gdyby miasto powstało między jeziorem, a rzeką.
Prawdopodobnie zrezygnowano z naturalnych warunków obronnych ze względu na ciągłość osadnictwa w miejscu powstania nowego miasta. Eliminowało to problem karczowania puszczy. W pierwszym okresie istnienia miasto miało zdecydowanie rolniczy charakter i było zbyt słabe ekonomicznie by czerpać korzyści z nadgranicznego położenia. Choć w 16 stuleciu Gołdapa była wykorzystywana do spławiania drewna w kierunku Królewca, to postępujące zapiaszczenie rzek uniemożliwiając spław osłabiało również udział miasta w handlu drewnem.
Równolegle z osadnictwem rozwijała się organizacja kościelna. Pojawiła się ona w Gołdapi jeszcze przed nadaniem praw miejskich.

***

Po raz pierwszy pastor w Gołdapi wzmiankowany jest 30 kwietnia 1568 w reskrypcie skierowanym do starosty wystruckiego. Wynika z niego, że gołdapski pastor skarży się, że nie może utrzymać się z dochodów otrzymywanych ze swojej parafii. W związku z tym starosta ma tak długo utrzymywać pastora ze swojej kasy, aż parafia będzie w stanie utrzymać duchownego.  Pierwszym pastorem był nieznany z imienia Buchholz zmarły w 1571 roku. Kolejnym był jego syn Lorenz (Wawrzyniec) Buchholz (1589-1615), a następnym jego wnuk.
Jeśli zatem rok 1568 uznamy za początek ustanowienia parafii w Gołdapi powstała ona zanim przywilej lokacyjny uczynił z Gołdapi miasto. Pojawienie się pastora (Pfarer) w powstających w XVI stuleciu miastach zanim wybudowano świątynię było powszechne w Prusach. Od roku 1590 doszedł w Gołdapi drugi duchowny zwany diakonem (Diaconus, Caplan). Pierwszym był Stanisław Wirzinski. Diakoni zazwyczaj zostawali następnie pastorami. Wzmiankowane w przywilejach cztery włóki przyznane pastorowi podzielone były równo między obu duchownych. Pastor posiadał dodatkowo niewielki ogród.
Dziesięcinę pobierano początkowo od mieszczan posiadających grunty miejskie, potem od właścicieli domów, wreszcie od wszystkich mieszkańców. W skład parafii oprócz miasta wchodziły okoliczne wsie z których duchowni otrzymywali drewno i kolędę w zbożu. Granice parafii były początkowo dość płynne. W 1591 roku nastąpiła wymiana wsi między parafiami w Grabowie i Gołdapi. Rok wcześniej dokonano wymiany z parafią w Gawajtach. W odniesieniu do XVI i XVII stulecia nie jest możliwe precyzyjne podanie wszystkich miejscowości wchodzących w skład gołdapskiej parafii.
Przez cały wiek XVII nabożeństwa odprawiano w trzech językach. W związku ze zróżnicowaniem językowym ludności, duchowni dzielili swoje obowiązki. Pastor opiekował się gminą polskojęzyczną, diakon litewską, a niemiecką opiekowali się wspólnie. Wywoływało to liczne spory. Sytuacja ta zmieniła się w trakcie XVII wieku i diakon przejął gminę polską, a pastor litewską. Diakon nazywany był odtąd polskim pastorem. Było tak do początku XVIII wieku (1704) kiedy to nastąpiła zmiana w związku ze wzrostem liczebnym ludności niemieckojęzycznej. Pastor przejął gminy niemiecką i litewską, a diakon polską. Parafia usamodzielniła się ostatecznie w 1601 roku gdy zniesiono jej zależność od kościoła w Wystruci dokąd dotychczas płacono dziesięcinę.
Nad kościołem ustanowiono dwóch przełożonych zmieniających się co trzy lata, a pochodzących spośród pełnoprawnych obywateli (Grossbürger). Wizytacji kościoła i szkoły dokonywał na Zielone Świątki pastor z Gąbina W czasie jego nieobecności nadzór nad kościołem i szkołą sprawował pastor opiekujący się niemiecką i litewską gminą. Mieszkańcy w pierwszych latach istnienia miasta skupili energię na budowie domów. Miasta liczącego 300-400 mieszkańców nie było stać na budowę świątyni, do czasu budowy kościoła nabożeństwa odbywały się zapewne w prywatnych domach lub prowizorycznej kaplicy. Można to wnioskować z faktu wzmiankowania pastora już w 1568 r. W przywileju miejskim pod kościół przewidziano działkę 15 prętów długości i 10 szerokości. Budowa kościoła stała się największym przedsięwzięciem młodego miasta. Była to pierwsza publiczna budowla wznoszona przez mieszkańców. Kościół zlokalizowany został na wzniesieniu poza obrębem zabudowań miejskich.
Wysiłek ówczesnych gołdapian można porównać do trudu budowy średniowiecznych katedr, które wznoszone były przez dziesięciolecia. Powstająca świątynia należała do wczesnej architektury protestanckiej na Mazurach.
Monumentalne kościoły ewangelickie na Mazurach długo wzorowane były na późnogotyckich świątyniach katolickich. Renesans trafił w Prusach najpierw do architektury świeckiej. Z punktu widzenia prądów architektonicznych płynących z Italii, były to budowle anachroniczne, ale surowy gotyk dobrze współgrał z doktryną i liturgią protestantyzmu. Opóźnienie w przyjmowaniu nowości architektonicznych wynikało też ze słabego rozwoju ziem mazurskich. Na tych terenach przy wprowadzaniu luteranizmu długo tolerowano katolickie przyzwyczajenia wiernych i elementy liturgii katolickiej. Zbory ewangelickie odpowiadające wymogom religii powstawały dopiero od połowy XVII stulecia. Podstawowym budulcem, także w Gołdapi był kamień polny oraz cegła wykorzystywana przy detalach konstrukcyjnych. Według niektórych autorów początek budowy przypada na lata 1576-1578. Inni przyjmują początek budowy na lata 1580-1581. Pastor Lorenz (Wawrzyniec) Buchholz w podaniu do księcia z 22 października 1589 prosząc o pomoc pisze o biedzie i nędzy miasteczka. Ufundowany kilkanaście lat temu kościół nie został do tego czasu ukończony i od dziesięciu lat stał otwarty bez dachu, wskutek czego paramenty kościelne przechowywane są w stanie godnym politowania. Przyczyną tego stanu jest wielka niezamożność parafian, których nie stać na ukończenie budowy. Pastor prosił księcia będącego patronem świątyni o pomoc w założeniu dachu. Pastor pisał też, że kościół w połowie jest kryty dachówką, a w połowie słomą, przez którą przecieka woda, wicher przeszkadza w kazaniach i rozdzielaniu sakramentów i grozi zawaleniem budowli. W 1590 roku wizytatorzy książęcy kościołowi darowali 4000 dachówek. Monumentalna wieża budowana oddzielnie powstała prawdopodobnie między 1590, a 1608 jak można wnioskować z planu Martena Nagela gdzie widoczny jest murowany kościół z wieżą. Zgodnie ze zwyczajem wieża wzniesiona została przy zachodniej fasadzie świątyni.
10 czerwca 1585 burmistrz Gołdapi składa wraz z radą prośbę w Wystruci pisząc, że z powodu drożyzny i biedy miasto nie mogło postawić budynków dla duchownych i służby kościelnej. W odpowiedzi Rada Naczelna w Królewcu zdecydowała, że starosta w Wystruci ma dać gołdapianom drewno na budowę wikarówki, a zbędne przedmioty kultu religijnego z kościołów z Tapiawy i Ragnety mają trafić do kościoła w Gołdapi, ponieważ „miasteczko Gołdap jest ubogie i niemajętne”. Decyzję te podtrzymał książę regent Jerzy Fryderyk 12 lipca 1585. Około 1590 zbudowano dwuizbowy dom pastora oraz dom diakona.
Jeszcze w 1590 dom pastora był tak ciasny, że mógł korzystać on tylko z dwóch izb, w jednej z których trzymał jałowiznę i owce, ponieważ nie miał stajni, ani innych pomieszczeń gospodarczych.

***

W przywileju miejskim pastorowi przyznano wolne 4 włóki gruntu oraz działkę na dom 5 prętów szerokości i 20 długości (pręt = 3,77 m). Na dom Caplana w przywileju przewidziano parcele 2,5 pręta szerokości i 10 długości. W późniejszym okresie obaj duchowni podzielili się wolnymi czterema włókami. Każdy z nich posiadał dwie włóki. Ze wsi otrzymywali oni drewno i kolędę w zbożu. Ich dochody były bardzo niskie, często nie wypłacano im wynagrodzenia. Pastor otrzymywał 70 marek, a diakon 30 marek. Patronem pastora był król, a diakona magistrat. Budowę kościoła przedłużały pożary mające miejsce w 1597 oraz trzykrotnie w latach 1608-1638. Szczególnie dotkliwy był pożar w roku 1623 kiedy to spłonęła nawa kościoła, kamienna wieża wypaliła się wewnątrz, a w dzwonnicy stopiły się dzwony. Wizytacja kościelna z 1638 r. zawiera informację, że kościół jest nieskończony, kryty słomą, a z wyposażenia brakuje chrzcielnicy, ambony, zakrystii, krzeseł, ławek i posadzki. Ostateczne ukończenie budowy kościoła wraz z odbudową wieży nastąpiło w połowie XVII w. Świątynia, której ówczesny wygląd był podstawą wznoszenia jej z ruin w początku lat osiemdziesiątych XX w. była jedyną murowaną budowlą w mieście w XVII w.
W 1613 r. po raz pierwszy wzmiankowana jest szkoła łacińska zwana Gelehrtenschule. Program nauczania wykraczał w niej poza nauczanie rachunków, czytania i pisania. Szkoła znajdowała się przy plebanii. W przywileju miejskim szkole przyznano działkę 2,5 pręta szerokości i 10 długości. Szkoła miała dwóch nauczycieli: kantora i rektora. Rektor wzmiankowany jest od 1613 r. Pierwszym rektorem był Adrian de Wendt. Kantor wzmiankowany jest od 1662 roku. Pierwszym znanym z nazwiska był Paul Collencovius. Obaj nauczyciele byli wybierani przez radę miejską. Otrzymywali wynagrodzenie pieniężne, kantor również kolędę ze wsi i drewno. Nie byli oni wyposażeni w grunt poza niewielkim ogrodem przy budynku szkoły. Posiadali prawo warzenia piwa na swoje potrzeby. Rektor uczył łaciny, historii i geometrii. Kantor uczył muzyki kościelnej. Prowadził też szkołę dla dziewcząt. Był równocześnie polskim i litewskim prekantorem i organistą. Obaj nauczyciele pomagali duchownym w odprawianiu nabożeństw. Opłaty za naukę dzieci wnoszono kwartalnie, oddzielnie do kasy rektora i kantora.
W 1638 r. uczyło się w szkole 30 chłopców i kilka dziewcząt. Drewniany budynek szkoły płonął dwukrotnie wraz z kościołem, szpitalem i domem pastora w 1623 roku oraz w 1660 roku, a następnie w 1676 r. Obok kościoła i szkoły znajdował się cmentarz na który przywilej przewidział 2 morgi. Był użytkowany do końca XVIII w. Około 1600 roku przy wjeździe do miasta od strony Wystruci został wybudowany szpital pełniący rolę przytułku. W przywileju miejskim na szpital przyznano parcele 5 prętów szerokości i 20 długości. Kierownikiem szpitala mógł być tylko Grossbürger tzn. posiadacz tak zwanego dużego prawa miejskiego. W 1657 roku szpital został odbudowany na koszt miasta po pożarze i był przeznaczony na 16 osób. Był to budynek bez gruntu do uprawy (Budenhaus). Stał przy ulicy Wystruckiej (Insterburgschen Strasse).
Życie miasta przejawiało się szczególnie w okresie jarmarków organizowanych zgodnie z przywilejem cztery razy do roku: w poniedziałek po trzeciej niedzieli postu, czyli w półpoście ; na Piotra i Pawła 29 czerwca; po święcie Egidy – 1 września, na dwa tygodnie przed Bożym Narodzeniem (10 grudnia). Jeśli święta Piotra i Pawła lub Egidy wypadały w poniedziałek to tego samego dnia odbywał się jarmark. Jarmarki odbywały się w tych terminach do końca XVIII w. W czasie jarmarku wielkanocnego handlowano zwłaszcza bydłem i końmi. Przez pewien czas w czwartki i piątki poprzedzające ten jarmark organizowano oddzielne targi bydłem, ale prowadziło to do zmniejszenia ruchu na jarmarku i zrezygnowano z tej dwoistości. W każdy poniedziałek odbywał się cotygodniowy targ zgodnie z zaleceniami przywileju. Targ ten był miejscem wymiany towarów dla ludności zamieszkującej tereny zaplecza gospodarczego miasta, to jest w odległości umożliwiającej przybycie na targ i powrót do domu w ciągu jednego dnia. Dla zapewnienia mieszkańcom możliwości dokonywania zakupów artykułów spożywczych bezpośrednio od producenta obowiązywał do godziny dziewiątej rano zakaz sprzedaży żywności kramarzom.
Dużym zagrożeniem dla całkowicie drewnianego (z wyjątkiem kościoła) miasta były pożary. Drewniana zabudowa miasta padła pastwą płomieni wielokrotnie. W 1597 roku i trzykrotnie w latach 1608, 1623, 1638 płonęło całe miasto wraz z budynkami publicznymi poza ratuszem. Wielki pożar w 1623 strawił szpital, dom pastora, dom diakona, szkołę i nawę kościoła. 12 lutego 1657 najazd Tatarów doprowadził do spalenia całego miasta, kościół spłonął wewnątrz. Spłonęło archiwum miejskie. Spalił się też przywilej cechowy krawców. Książę Fryderyk Wilhelm Wielki wydał im nowy datowany 14 II 1659 . Najazdy doprowadziły do zniszczenia powoli rozwijającego się miasta i tragicznego zamknięcia 90 letniego okresu jego rozwoju. Po najeździe tatarskim w 1657 r. było w Gołdapi tylko trzech mistrzów krawieckich: Adam Starzinski, starszy Andreas Hoksell, Jeremias Höpner. Miasto zostało szybko odbudowane. Połączone to było z prostowaniem biegu ulic co miało zmniejszyć zagrożenie pożarowe. Kościół zniszczony podczas najazdu Tatarów w 1660 został odnowiony w latach 1667-1668. Wzniesiono wtedy ostatnią kondygnację wieży, którą zwieńczono dwoma szczytami. W 1689 osadzona została nowa chorągiew na wieży kościoła. Około 1670 kościół otrzymał wygląd znany nam po odbudowie  w latach osiemdziesiątych XX wieku. 18 maja 1660 w wyniku nieostrożności kowala Troknera spłonęło 30 domów, w tym wikarówka, szkoła, prawdopodobnie też wnętrze kościoła i dzwonnica. 3 lipca 1662 piorun trafił jednocześnie w trzy domy, prawie całe miasto padło pastwą płomieni. W roku 1663 w czasie burzy spalił się dom pastora.

***

23 października 1676 r. w wyniku nieostrożności przy warzeniu piwa przez obywatela Paula Karpowskiego ogień zniszczył 55 domów, nowo odbudowanego miasta, łącznie ze szkołą i innymi budowlami. 23 stycznia 1691 r. między 8 a 9 rano u wdowy nazwiskiem Kochin zapalił się komin. W ogniu uległa zniszczeniu najlepsza część miasta  skupiona wokół rynku, wraz ze straganami i spichlerzami. Ponieważ większość domów była kryta słomą mieszkańcy otrzymali od księcia sześcioletnie zwolnienie od opłaty akcyzy, czynszu gruntowego i kwaterunku wojskowego, aby mogli pobudować lepsze domy. 31 października 1694 r. między 11 a 12 w niedziele podczas mszy spłonęło całe miasto oprócz kościoła, ratusza, plebanii i trzech małych budowli (Hackenbuden) bez dachów stojących w pobliżu ratusza. Pożar ten powstał w wyniku nieostrożnego wystrzału z puszki swawolnego młodzieńca z domu Christophera Radzibora. Książę – Kurfürst nadał ubogim ofiarom po tym pożarze jeszcze dziesięć lat zwolnienia od akcyzy, czynszu gruntowego i kwaterunku, jednak pod warunkiem pokrycia przez mieszkańców swych domów dachówkami.
Przez ponad pięćdziesiąt lat od tego wydarzenia Gołdap nie była nawiedzana przez pożary. Obok pożarów przekleństwem tamtych czasów były epidemie dżumy – „Pest”. Grasowała ona w Gołdapi w latach 1625 (doprowadzając do prawie całkowitego wyludnienia miasta) 1659, 1661, 1662. Jednak najstraszniejsza epidemia wybuchła w latach 1709-1710. W 1657 roku miasto liczyło po najeździe tatarskim około 450 mieszkańców, w 1703 około 1600, w 1710 850 mieszkańców (zaraza!), a w 1757 około 2200 osób. W końcu XVIII stulecia Gołdap zaliczała się do klasy średnich miast w Prusach. 27 listopada 1680 r. na Convocations Tage w Królewcu była na 31 miejscu, w 1740 roku był w kolejności 40 miastem w Prusach.
Jarosław Słoma
Rys. Marek Pacyński
(Prawa autorskie zastrzeżone)